reklama

Styczniówki 2021

Przyszly mi wyniki badan prenatalnych uzupelnione o wynik testu pappa. Wysokie ryzyko u obu dzieci :( 1:165 i 1:284
Dzwonilam do mojego gina i mam sie umowic do genetyka i przemyśleć czy chce robic amniopunkcje, nifty, czy nic niw robic. Jestem zalamana. Kolowrotek w glowie, lzy mi same leca. Masakra jakaś. Na usg bylo wszystko w porzadku. Teraz zaluje, ze robilam te cholerna pappe
:( przykro mi, że tak bardzo się teraz stresujesz. Ważne, że USG wyszło dobrze. Swoją drogą oni korelują wiek matki z wynikami ( aż dziwne, że faceta wiek tak mało dla nich ważny). Ja nie do końca rozumiem te ich oceny ryzyka. Dla mnie mniej niż 1% to ryzyko niskie. Chyba nie znam nikogo osobiscie ( moze tez nie mialam wiele takich rozmow) komu ten test wyszedl dobrze. Wazny jest teraz mimo wszystko spokoj ducha ( wiem, ze latwo mi mowic ale pewnie u mnie bedzie podobny wynik) i mądry lekarz. Trzymam mocno kciuki aby ta historia miała bardzo szczęsliwy koniec.
 
reklama
Dziewczyny ja się od tygodnie bije z myślami co z tym PAPA :/ i raczej się nie zdecyduje. Jeżeli na USG prenatalnym wyjdzie coś nie tak to wtedy pewnie NIFTY, ale z drugiej strony też co jeżeli to badanie potwierdzi jakąś wadę... ? Próbowałam z mężem podjąć temat ale on zakończył zanim ja zaczęłam.

Ja sobie postanowiłam, że gdyby z USG wyszło jakiekolwiek odchylenie od normy, cokolwiek co zwróciłoby uwagę lekarza, to wtedy będę się martwiła co dalej i podejmowała kolejne kroki i badania.. uwierz mi nie ma najmniejszego sensu zakładać "a co by było gdyby.." bo to Ci przyniesie tylko ogrom stresu i nerwów.. Póki co chodzę z nastawieniem, że wszystko jest dobrze, że wszystko będzie dobrze, a martwić będę się wtedy kiedy będę miała konkretny powód, a nie "na zaś" 💛
 
Ja sobie postanowiłam, że gdyby z USG wyszło jakiekolwiek odchylenie od normy, cokolwiek co zwróciłoby uwagę lekarza, to wtedy będę się martwiła co dalej i podejmowała kolejne kroki i badania.. uwierz mi nie ma najmniejszego sensu zakładać "a co by było gdyby.." bo to Ci przyniesie tylko ogrom stresu i nerwów.. Póki co chodzę z nastawieniem, że wszystko jest dobrze, że wszystko będzie dobrze, a martwić będę się wtedy kiedy będę miała konkretny powód, a nie "na zaś" 💛
Ja, gdybym była młodsza, nie robiłabym PAPP-A więc rozumiem takie decyzje.
 
reklama
Ja sobie postanowiłam, że gdyby z USG wyszło jakiekolwiek odchylenie od normy, cokolwiek co zwróciłoby uwagę lekarza, to wtedy będę się martwiła co dalej i podejmowała kolejne kroki i badania.. uwierz mi nie ma najmniejszego sensu zakładać "a co by było gdyby.." bo to Ci przyniesie tylko ogrom stresu i nerwów.. Póki co chodzę z nastawieniem, że wszystko jest dobrze, że wszystko będzie dobrze, a martwić będę się wtedy kiedy będę miała konkretny powód, a nie "na zaś" 💛
Wiem, też się starałam mieć takie podejście, ale badanie się zbliża wielkimi krokami i coraz więcej o tym myślę. A jeszcze ja od początku mam problemy, L4, wiec czasu na myślenie jest stanowczo za duuuużo ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry