reklama

Styczniówki 2021

reklama
U nas funkcjonuje to tak, że jak potrzebujemy wyjść w takie miejsca, to jedno nas, ja albo mąż, zostaje z dzieckiem w domu, ale czasem jest to męczące i łatwiej by było jechać razem z różnych względów, dlatego tak się zastanawiam czy takie zabieranie dziecka ze sobą jest ok i jka robią inni, bo mi położna nic nie mówiła na ten temat, ale też sama jakoś nie pytałam.
 
U nas funkcjonuje to tak, że jak potrzebujemy wyjść w takie miejsca, to jedno nas, ja albo mąż, zostaje z dzieckiem w domu, ale czasem jest to męczące i łatwiej by było jechać razem z różnych względów, dlatego tak się zastanawiam czy takie zabieranie dziecka ze sobą jest ok i jka robią inni, bo mi położna nic nie mówiła na ten temat, ale też sama jakoś nie pytałam.
Ja uważam, że nie ma co przesadzać, do nas tak samo znajomi przychodzą, bo ja bym chyba oszalała jakbym miała być z dzieckiem zamknięta. Z resztą partner jak przychodzi z pracy to prędzej coś może przynieść i zarazić małego, niż ktoś w supermarkecie, jak dziecko jest w wózku i ma zamknietą budę.
 
Ja nie zabieram, bo mam ten komfort, że może zostać z babcią, a tak szybciej mi pozałatwiać sprawy. Mimo wszystko starszy chodzi do przedszkola więc jak coś przyniesie to i tak się nie uchowa.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry