reklama

Styczniówki 2021

Współczuję, ja byłam na badaniach wczoraj, ludzi tłum, dystansu 2m zachować się nie dało choćby człowiek chciał, duszno, dzieci płaczą, pielęgniarka kłóci się z jakąś babeczką, a ja siedzę i coraz bardziej mdli bo przecież glukoza i na czczo.
Też robię drugi raz glukozę i druga betę. Miałam mieć obciążenie ale lekarz sie zlitował i mam powtórzyć drugi raz glukozę i na tej podstawie i poprzednich przejściach na mi insulinę.
Jak będę miała to raczej powiem szefowi że jestem w ciąży i z uwagi na ciągłe kłucia heparyna/insulina/glukometr i leki i obawę przed zarażeniem spowodowana nie sterylnymi warunkami pracy mogę pracować zdalnie lub iść na L4 jak powie że na L4 to najpierw zejdę z nadgodzin i urlopu zeszlego roku bo mam kilka jeszcze dodatkowych zleceń i muszę je dokończyć. I tyle a jak sytuacja się powtarzy co mam nadzieję że nie to pójdę na L4 od psychologa na kilka miesięcy. I będę szukac nowej pracy.
 
reklama
Beczulinda
Kocham Cię za to zdjęcie, w pokoju mojej małej jest podobnie, chyba nawet gorzej, a sprzątanie to to syzyfowa praca, w ogóle teraz wszystko leży odłogiem bo zebrać się nie mogę, a ostatnio przy myciu podłogi tak się zmęczyłam, że aż musiałam się położyć później.
Sami życie [emoji14] ja się właśnie wzięłam za porządkowanie tego, skoro wszytsko wywalili. Ale wieczorem będzie to samo [emoji23]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry