reklama

Światełka Pamieci... [*][*]

reklama
Witam was Kochane,

ja straciłam mojego Synka na początku lutego w 34 tygodniu ciąży. Całkowite oderwanie łożyska i krwotok wewnętrzny:( Tak strasznie mi źle. Dzisiaj mija mój planowany termin porodu, jestem załamana:( Byłam zarejestrowana w "marcóweczkach 2011", sprawdzam maila, przychodzi kolejny newsletter i płyną mi łzy:(

każda z nas czuje rozpacz inaczej, jednak wszystkie jesteśmy połączone w jednym bólu, bardzo mam nadzieję na to, że wszystkie z nas kiedyś będą mogły tu napisać, że mimo tak przykrych początków są już szczęśliwymi mamusiami. Tylko ta myśl trzyma mnie przy życiu i życzę wszystkim mamusiom ANIOŁKÓW żeby to się spełniło...
 
AguQ, nie kojaze Cie.... Ja tez jestem marcowa mamusia Aniolka...
W dniu porodu dowiedzialam sie, ze serce mojego dziecka nie bije.

Wczoraj odbyl sie jego pogrzeb...
Tesknie skarbie!
 
Życzę Wam wszystkim Paniom wiary i wytrwałości, jesteście wspaniałe i każda z Was będzie wspaniałą mamą. Wierzę, że nic nie dzieje się bez sensu, a Bóg wynagrodzi Wam wszystko.
 
w 13tyg ciazy odeszly mi wody i przestalo dziecku bic serce,widzilam martwe dziecko na usg,,,do tej pory pamietam ten widok,,,i placze jak bobr,,,,,,,umarlo z 7kwietnia 2009roku,,,druga ciaze tez mialam zagrozona,,,,cala ciaze lezalam w szpitalu i teraz mam synka ktory ma dzisiaj 8miesiecy.....swiatelko dla maluchow;(
 
AguQ ja też byłam w marcóweczkach. Miałam termin na 10 marca... nie kojarze Cie, ale widze że masz dopiero 2 posty więc może zmieniłaś konto. hm...
świece światełka dlaa naszych maleństw [*] [*] [*]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry