• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Szafa malucha

A tak wogóle, to jestem po poważnej rozmowie z M na temat łóżeczek. Mój ukochany stwiedził zdecydowanie, że turystyczne do salonu, a zwykłe do sypialni i koniec dyskusji. Tylko jest jdno ale... do sypialni chce wstawić łóżeczko po Juniorze, co mi się zdecydowanie nie podoba:wściekła/y:
Źle napisałam, bo w tym łóżeczku junor spał jako ostatni, przedtem dwójka mojego kuzynostwa, ja i trójka rodzeństwa no i na początku moja kuzynka. Także ja uważam, że już wystarczy. Szczególnie, że jak junior był większy i zaczynał w nim skakać to zdarzyło się, że odpadły listewki z dna :-(.
Oczywiście M twierdzi, że doszykuje je do czerwca, ale ja naiwna nie jestem, swojego męża znam i wiem, że jeśli wogóle to zrobi, to na ostatnią chwilę (czyt. Jak będę w szpitalu).
Ale popracuję jeszcze nad tym :tak: i mam nadzieję, że go przekonam ;-)
 
reklama
Blanes mebelki są piękne, ale znalazłam komplet na allegro i cena powaliła mnie z nóg :szok: OCEANIK Meble o jakich marzy każde dziecko.!!!!! (164949042) - Aukcje internetowe Allegro. Jak kogoś stać to super, ale na moją kieszeń to one na pewno nie są :-(

Niestety na moją też nie :-(. Za te pieniądze możemy zrobić sobie kuchnię w nowym domku ;-), ale przyszło mi do głowy że zwykłe mebelki mogę sama w podobny sposób ozdobić. Tam są wprawdzie żłobienia, ale jak się zrobi podobny malunek to też może fajnie wyglądać.
 
Cóż, mi też objawy niestety nie ustąpiły w ciąży :baffled:
Biorę pulmicort i foradil - ponoć generalnie wziewne można brać w ciąży. Przynajmniej takie info znalazłam w odpowiedziach specjalistów na stronach zw. z astmą.
Ale i tak staram się brać tylko wtedy, gdy pojawiają się duszności (wychodzi, że biorę min. 1 x dziennie).
Mam tylko nadzieję, że dziecko nie odziedziczy tego...
Kontaktowałaś się z pulmonologiem w sprawie tych duszności? Bo to może być groźne dla dziecka... Wiem, że Ventolin można brać doraźnie, ale zawsze lepiej to skonsultować.
Esiu mam być przez całą ciążę pod stałą kontrolą pulmonologa, właśnie ona zapisała mi te leki, a wcześniej też brałam foradil. Mój mąż tez ma astmę i ta lekarz stwierdziła tylko "Boże biedne dziecko", ale czytałam że są szanse 50 na 50 % że dziecko odziedziczy astme. Mam nadzieje ze tak nie będzie.

A co do łóżeczka to zastanawiam się co z baldahimem, na nim tez będzie zbierał się kurz, ale w sumie kurz jest praktycznie wszędzie więc i tak nie uchronimy naszego maleństwa przez tą zarazą:wściekła/y: . Buziaki:-) .
 
Baldachimy są uznawane za siedlisko kurzu. Ale dzieje się tak tylko wtedy gdy mama zapomina o nim podczas prania. To samo przecież możnaby powiedzieć o kołderce (o boczkach nie wspominając).

Mnie jakoś niekoniecznie przypadają do gustu a łóżeczko będzie w pomieszczeniu gdzie nie ma potrzeby oddzielać wizualnie śpiącego dzieciątka więc zrezygnuję.

Oliweczko, napisz proszę co to za łóżeczko turystyczne posiadasz
 
W takim razie dziwecyny alergiczki proszę o radę: Z szufladą, czy bez??? A może jak szuflada będzie z przykryciem, to będzie ok??
Wiesz, alergikom zaleca się generalnie rezygnowanie z materiałów w otoczeniu (czyli zasłony, dywany - ale też jakieś duperelki wokół łóżka - firaneczki, falbaneczki itp.) i takie organizowanie przestrzeni, żeby łatwo było sprzątnąć i przetrzeć na mokro. Moim zdaniem szuflada to utrudnia - bo trzeba często wycierać zarówno wewnątrz, jak i pod nią (a to już nie takie łatwe). Ja będę unikała wszystkich zakamarków - zwłaszcza w okolicach łóżka - gdzie mogą gromadzić się alergeny.

A te meble śmieszną mają cenę :-D Raczej się nie skuszę :-D :-D :-D

Kotek oj, to niefajnie macie... Mnie lekarka uspokajała, że teraz mnóstwo astmatyczek nie może zrezygnować z leków w ciąży i te, które stosujemy są uznawane za bardzo bezpieczne - brak jakichkolwiek sygnałów, by szkodziły. Ale i tak obawa jest...
Ja z baldachimu rezygnuję nie tylko ze względu na kurz - uznałam, że jak będę wstawać w nocy do dziecka, to lepiej by na mojej drodze nie pałętał się materiał, w który nieprzytomna mogę się zaplątać ;-)

Efilo no nie do końca... Jednak kołderką poruszasz dość często, trzepiesz ją, wietrzysz - a baldachim po prostu wisi. I to nad główką dziecka. Nie sądzę, by ktokolwiek prał go, prasował itp. 2x w tygodniu - nie przy małym zajmującym dzieciaczku...
 
Esia ja w domu nie mam żdnych dywanów, zamist zasłon mam rolety, a junior nie ma żadnych objawów. Z baldachimu zrezygnowałam na starcie właśnie ze względu na kurz, a poza tym wcale mi się nie podobają :-)
 
Efilio wysłałam zdjęcie mojego łóżeczka turystycznego, musiałam dokupić tylko materacyk do niego, jest praktyczne ma kółeczka i kołyskę, do tego malutki daszekz zabawkami (ściągany) i moskitiere chroniącą przed owadami, tak więc mozna je spokojnie wynieść na tarasik :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry