Elis - po tym co przeczytalam o tych szczepionkach, zastanawiam sie czy jest sens wogole (czy to nie troche taka zbiorowa histeria). Np to:

rzedyskutuj ze swoim pediatrą lub lekarzem rodzinnym kwestię ewentualnego szczepienia dziecka przeciwko meningokokom. Sprawa jest kontrowersyjna, ponieważ żadna z dostępnych obecnie szczepionek meningokokowych nie zapewnia w pełni skutecznego uodpornienia. Nawet najnowsze, najbardziej skuteczne szczepionki tetrawalentne, dają odporność tylko przeciwko czterem serotypom: A, C, Y i W-135. Nadal nierozwiązanym problemem pozostaje jednak zakażenie typem B, który w Polsce (podobnie jak w całej Europie), odpowiada za większość zachorowań na meningokokowe zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Specyfika budowy antygenów typu B powoduje, że jak dotąd nie udało się wyprodukować skutecznej szczepionki przeciwko temu serotypowi, a szacuje się, że serotyp B może odpowiadać nawet za 70-80% zakażeń w naszym kraju. Serotyp C dominuje jedynie w lokalnych zachorowaniach o charakterze epidemicznym. Zasadniczo inna sytuacja występuje w USA, gdzie cztery serotypy zawarte w nowych szczepionkach (A, C, Y i W-135) odpowiadają za około 75% zakażeń u dzieci. Z tego powodu w USA zaleca się obecnie rutynowe szczepienie dzieci przeciwko zakażeniom meningokokowym"
ja tam sie nie zna, wiec spytam pani doktor, ktorej ufam
Ines - ja tez nie pomoge. ospe sobie odpuscilam