To poproszę o źródła naukowe.
Link do: Gestational and perinatal outcomes in recurrent miscarriages couples treated with lymphocyte immunotherapy
To jest bardzo ciekawe badanie, szczególnie ze dzieli pacjentki na grupy i daje wyniki w zależności od nich (wynik ogólny jest łączny- natomiast u pacjentek z problemami autoimmunologicznymi rezultaty są najgorsze-tutaj nasi lekarze stosują silniejsza immunosupresja i tez się udaje, ale w badaniach nie było dodatkowych leków). Nowych badań - aktualnych badań jest dużo - spora cześć jest tez powołanych na dole w podsumowaniu- jest tez analiza badań, które wyszły niekorzystnie i powody.
Sławetne badanie na podstawie, które swego czasu spowodowało zakaz szczepień w USA jest szeroko krytykowane, ze względu na błąd w jego przeprowadzeniu i zły dobór pacjentek, szczególnie jednej pacjentki (mogę Ci znaleźć to badanie i artykuły krytykujące, ale szczerze mówiąc sama możesz poszukać jeśli jesteś dociekliwa-polecam pubmed - słowa kluczowe LIT i RM, ja już po prostu przestałam się tym zajmować, bo dla mnie wyniki są jednoznaczne).
Jeśli któraś ma problem z językiem polecam Chrome i opcje „tłumacz” w menu- świetnie sobie radzi z artykułami naukowymi.
@Gabi12 ze skuteczna wynika z ww. badań, ale pamiętaj, ze nigdy w 100%.
ja miałam łącznie 9 szczepień limfocytami - mąż plus pullowane lub same pullowane ( jak mąż nie mógł ze mną jechać). 3 na początku -potem badaliśmy allo mlr i dostaliśmy zielone światło do starań- kolejne 2 odszczepiania w ciąży, którą niestety straciłam z powodu monosomii chromosomu x u dziecka ( to losowe wypadki i cześć ciąż w badaniach jest traconych z powodu wad genetycznych tak jak generalnie wszystkie ciąże). To była pierwsza ciąża, która u mnie rozwijała się książkowo i zaszła daleko. potem dwa razy się doszczepialam po poronieniu (pol roku od ostatniego szczepienia) i kolejne dwa doszczepiania miałam w obecnej ciąży. Kończę 16 tydzień.
Skutków ubocznych szczepień nie miałam żadnych poza małymi guzkami na rękach i lekkim bólem (tylko przy pierwszych szczepieniach). Wcześniej miałam problem z zajściem w ciąże i jej utrzymaniem - po szczepieniach zachodzę max w 3 cyklu starań (a mam już 39 lat).
Na grupie poronienia nawykowe leczenie immunologiczne jest sporo dziewczyn po szczepieniach - jak i takich które się nie zdecydowały.