reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Szczepienie w ciąży! Dylemat

Dołączył(a)
12 Sierpień 2021
Postów
14
Wtf? To chyba normalne, ze ktoś się denerwuje. Zdziwiłabym się, gdybys się nie denerwowała 🤦🏼‍♀️ Może poszukaj innej placówki?
Wg niej nienormalne.. powinnam przyjść uśmiechnięta zadowolona i bardzo wyluzowana .. zaczęła mnie straszyć omdleniami i że ona ostatnio takie miała u mężczyzny i nie zaszczepi... Dziewczyny ile mi nerw zafundowała... Dwie godziny płaczu, bo nastawiona psychicznie wiadomo ze strachem przed gorączka ale poszłam.. a ona takie mi tam rzeczy... Już umówiłam na inną placówkę za dwa dni .. ale szczerze mówiąc to jest piąte podejście.. bo a to był początek ciąży a to potem za wcześnie a to miałam antybiotyk teraz ta mnie odesłała .. nie mam już siły.. zaczynam myśleć,że to może jakieś znaki....
 
reklama

AliceinWonderland

Fanka BB :)
Dołączył(a)
16 Grudzień 2020
Postów
497
Wg niej nienormalne.. powinnam przyjść uśmiechnięta zadowolona i bardzo wyluzowana .. zaczęła mnie straszyć omdleniami i że ona ostatnio takie miała u mężczyzny i nie zaszczepi... Dziewczyny ile mi nerw zafundowała... Dwie godziny płaczu, bo nastawiona psychicznie wiadomo ze strachem przed gorączka ale poszłam.. a ona takie mi tam rzeczy... Już umówiłam na inną placówkę za dwa dni .. ale szczerze mówiąc to jest piąte podejście.. bo a to był początek ciąży a to potem za wcześnie a to miałam antybiotyk teraz ta mnie odesłała .. nie mam już siły.. zaczynam myśleć,że to może jakieś znaki....
Ja na drugiej dawcę trafiłam takiego
„Lekarza”. Na dzień dobry zapytał się mnie, czy miałam przy pierwszej dawcę drgawki w nocy i czy jestem świadoma ryzyka jakie funduje mojemu dziecku. Jak zadzwoniłam do mojego ginekologa i mu o tym opowiedziałam, to powiedział, D wstyd ze taka osoba siedzi w punkcie szczepień. To normalne, ze człowiek się denerwuje. Nawet jakbym nie była w ciąży, to bym się denerwowała. Niepoważna kobieta
 
Dołączył(a)
12 Sierpień 2021
Postów
14
Ja na drugiej dawcę trafiłam takiego
„Lekarza”. Na dzień dobry zapytał się mnie, czy miałam przy pierwszej dawcę drgawki w nocy i czy jestem świadoma ryzyka jakie funduje mojemu dziecku. Jak zadzwoniłam do mojego ginekologa i mu o tym opowiedziałam, to powiedział, D wstyd ze taka osoba siedzi w punkcie szczepień. To normalne, ze człowiek się denerwuje. Nawet jakbym nie była w ciąży, to bym się denerwowała. Niepoważna kobieta
Powiem wam szczerze z, że naprawdę zastanawiam się nad tym czy to nie jakiś znak .. albo ja muszę przełożyć albo mi przekładają .. może nie jest mi dane się zaszczepić.. zaczynam się teraz dopiero bać ..
 
Dołączył(a)
12 Sierpień 2021
Postów
14
Powiem wam szczerze z, że naprawdę zastanawiam się nad tym czy to nie jakiś znak .. albo ja muszę przełożyć albo mi przekładają .. może nie jest mi dane się zaszczepić.. zaczynam się teraz dopiero bać ..
Część dziewczyny, tym razem się udało. Zaszczepiona dzisiaj w innym punkcie. Narazie ok, tylko troszkę ręka boli i głowa ciut ciut, mam nadzieję, że z maluszkiem wszystko będzie dobrze .
 
Dołączył(a)
17 Wrzesień 2021
Postów
1
Dziewczyny! Kochane przyszłe mamy. Obecnie jestem w 12 tygodniu ciąży i mam wielki dylemat. Lekarz prowadzący dosłownie ciśnie mnie żebym jak najszybciej się zaszczepiła przeciw Covid. Nie wiem co zrobić... Z jednej strony pielęgniarki, Panie z sanepidu straszą zgubnym wpkywem szczepionki na ciążę. Inny zaś straszą ciężkim stanem w przypadku przejścia choroby. Ciężarne kobitki... Jakie jest wasze zdanie. Co robicie?
 

Tree1987

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
28 Marzec 2021
Postów
140
Nie mam pojęcia co już o tym sadzić…. Mam ostatnio wrażenie, że oni sami nie wiedzą co mówić 🤦🏻‍♀️ Ja nie jestem ani przeciwna, ani za. Sama się nie szczepię, przynajmniej na razie. Zaczęłam się w sumie trochę wahać. Z jednej strony straszą, że jak kobieta się nie zaszczepi to źle zniesie, mogą być komplikacje itd., z drugiej jak się zaszczepi też źle, bo to może mieć wpływ na dziecko, matkę itd. Szkoda, że nie znalazłam żadnego mądrego lekarza. Jednak każdy lekarz bałby się cokolwiek w tej sytuacji powiedzieć, bo nie wie jak dana kobieta zareaguje. Mam mętlik w głowie. Bo wiem, że prędzej czy później i tak się zaszczepię, bo tak będzie wypadało, ale nie wiem jeszcze kiedy.
 

Magda_krk

Fanka BB :)
Dołączył(a)
6 Luty 2021
Postów
2 196
Nie mam pojęcia co już o tym sadzić…. Mam ostatnio wrażenie, że oni sami nie wiedzą co mówić 🤦🏻‍♀️ Ja nie jestem ani przeciwna, ani za. Sama się nie szczepię, przynajmniej na razie. Zaczęłam się w sumie trochę wahać. Z jednej strony straszą, że jak kobieta się nie zaszczepi to źle zniesie, mogą być komplikacje itd., z drugiej jak się zaszczepi też źle, bo to może mieć wpływ na dziecko, matkę itd. Szkoda, że nie znalazłam żadnego mądrego lekarza. Jednak każdy lekarz bałby się cokolwiek w tej sytuacji powiedzieć, bo nie wie jak dana kobieta zareaguje. Mam mętlik w głowie. Bo wiem, że prędzej czy później i tak się zaszczepię, bo tak będzie wypadało, ale nie wiem jeszcze kiedy.
Nie spotkałam się z lekarzem, który bałby się cokolwiek powiedzieć mi w tej sytuacji. Wszyscy lekarze, z którymi rozmawiałam zalecali szczepienie.
Jedyny wplyw jaki szczepionka na mnie miała to kilkugodzinny lekki ból ręki. Dziecko cały czas rozwija się prawidłowo. Szczepionka nie przechodzi przez łożysko, a dziecko otrzyma moje przeciwciała.
 

Kasia78915

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
24 Maj 2021
Postów
136
Miasto
Kraków
Nie mam pojęcia co już o tym sadzić…. Mam ostatnio wrażenie, że oni sami nie wiedzą co mówić 🤦🏻‍♀️ Ja nie jestem ani przeciwna, ani za. Sama się nie szczepię, przynajmniej na razie. Zaczęłam się w sumie trochę wahać. Z jednej strony straszą, że jak kobieta się nie zaszczepi to źle zniesie, mogą być komplikacje itd., z drugiej jak się zaszczepi też źle, bo to może mieć wpływ na dziecko, matkę itd. Szkoda, że nie znalazłam żadnego mądrego lekarza. Jednak każdy lekarz bałby się cokolwiek w tej sytuacji powiedzieć, bo nie wie jak dana kobieta zareaguje. Mam mętlik w głowie. Bo wiem, że prędzej czy później i tak się zaszczepię, bo tak będzie wypadało, ale nie wiem jeszcze kiedy.
A możesz podać jakieś artykuly naukowe, badania, które mówią że to może mieć zły "wpływ na dziecko, matkę itd", ewentualnie nazwisko lekarza, który odradza szczepienie? Chętnie zapoznam się o jakim negatywnie wpływie można mówić :)
 
reklama

jasani

Fanka BB :)
Dołączył(a)
31 Styczeń 2017
Postów
5 047
A możesz podać jakieś artykuly naukowe, badania, które mówią że to może mieć zły "wpływ na dziecko, matkę itd", ewentualnie nazwisko lekarza, który odradza szczepienie? Chętnie zapoznam się o jakim negatywnie wpływie można mówić :)
Negatywny wpływ mogą mieć powikłania po szczepieniu. Widząc jak mój mąż przeszedł szczepienie to sama na pewno się na nie nie zdecyduje.
 
Do góry