No,mnie ten raport jakos tez nie przekonuje.Właśnie dopiero co kilka dni temu tu na forum w "Możesz pomóc..." pojawił sie kolejny dramatyczny apel mamy walczącej z autyzmem swojego synka,który dziwnym trafem akurat po MMR sie "objawił".Jeśli mam do wyboru procentowo znikoma możliwośc komplikacji związanych z odrą,świnką czy różyczką,a podobnym prawdopodobieństwem wystąpienia komplikacji poszczepiennych,to wolę zaryzykować ,że moje dziecko przejdzie te choroby.Bez przesady,większośc dzieci zawsze na nie chorowała i było ok.Wiadomo,komplikacje zawsze mogą się zdarzyć,ale przed tym żadna szczepionka też nie chroni .Poza tym,gdyby przynajmniej były podawane pojedynczo- a tu taki "koktajl" z trzech wirusów- w realnym życiu rzadko się zdarza,by dziecko zaraziło się tymi trzema chorobami naraz.A wiadomo,że jedną chorobę organizm całkiem inaczej zwalcza,niż trzy...jak dla mnie ta szczepionka MMR to paskudztwo straszne i tyle.