reklama

Szpital olkusz!!!

Wiolcia

ściągłam, ale zawartosc pliku pokazuje jakies głupoty, wiec jesli nie bedzie to problem przesli mi mailem: piaskowax@interia.pl


moze juz po raz którys sie powtarzam ale chciałam zapytac, czy do szpitala trzeba brac kosmetyki dla malucha, pieluchy jednorazowe, i np ubranka jak sie zsika na sali to wtedy ide do pielęgniarki po nowe ? jak to jest ?

poza tym takie rzeczy jak waciki do pepuszka, zeby przemywac dają w szpitalu czy lepiej miec juz swoje ?
 
reklama
Molla pampersy i chusteczki nawilzająze musisz mieć swoje. Włozysz je sobie do wózeczka w którym będzie dzidziuś. Jak bedą zabierały dziecko do kąpania to zabiorą je z wózeczkiem i z tymi rzeczami. Przywiozą dziecko czysciutkie i przebrane w swieża pieluszkę.
Waciki do pępuszka Ci nie będą potrzebne. Dopiero jak odpaadnie kikut pępowiny będziesz przemywać pępuś spirytusem - to może troche potrwać. czasami 2 tygodnie nawet, chociaz u nas odpadł 5 dnia:-)
 
galazka

A te skurcze to jak na okres ? czy bezbolesne ?
pytam bo to moje 1 dziecko a ty pewnie wiesz jak one maja wygladac.

a masz ustalone z lekarzem ze jakby coś wcześniej zaczeło sie dziac to bez problemu jedziesz do szpitala i zrobi ci cc - ( ale wtedy twoj lekarz czy inny który bedzie na dyżurze ?)
 
Te bóle to jak na okres. A ja tez jestem pod tym względem bez doświadczenia, bo w ostatniej ciąży też miałam cesarkę bez wcześniejszej akcji porodowej.
A mój lekarz ma mi zrobić cesarke w ten poniedziałek, bo powiedział, że jak coś się dzieje, to nie ma co czekać.
 
galazka

a widziałas sie napewno ze swoim lekarzem dzisiaj w szpitalu i co powiedział badał cie ?
jak szyjka ?

i co dzisiaj też masz bóle ?
masz czekać do soboty czy lekarz kazał ci stawiac sie na ktg codziennie ?

jesli chodzi o ktg, to ja juz nic nie rozumiem, ma sie bóle okresowe, czyli występuja jakieś tam delikatne skurcze macicy a mimo to ktg nic nie wykazuje !

wytrzymaj jeszcze trochę:rofl2:
 
Widziałam się z moim lekarzem, mimo, że miał dziś małe urwanie głowy to sie mną zajął...zaplusował u mnie:)
właściwie to w sobotę czułam najgorszy ból...wczoraj i dzisiaj raz na jakis czas twardnieje brzuch, ale juz tak nie boli...przypuszczam, że mogła miec rację ta położna co w sobotę była, że dziecko główka schodziło niżej i stąd ten ból jak na okres...a ktg pokazywało tylko nieregularne i delikatne skurcze...
A szyjki mi w końcu lekarz nie zbadał, chociaż mówił, że to zrobi, ale patrząc na ktg chyba nie widział takiej konieczności, z czego się szczerze ucieszyłam, bo przez to dzisiejsze zamieszanie tam (chyba z 5 dziewczyn przyjmowali naraz i 1 już rodziła) co chwilę ktos przechodził przez ten pokój co by mnie badał w nim...i to jeszcze te dziewczyny do porodu ze swoimi facetami:/
Zaczynam wierzyć, że po pełni jest dużo porodów, bo jak byłam tydzień temu na ktg to był spokój a dziś to młyn!!

A na ktg nie musze się stawiać chyba, że będę czuła, że skurcze sie nasiliły i jakby co to zawsze może wcześniej to cięcie zrobic jeśli będzie taka potrzeba.
 
reklama
no to dobrze, ze sie uspokoiło jutro juz wtorek, o której masz cc w sobotę ?

co do pełni ja przez ostatnie 3 noce nie mogłam zasnąć, wczoraj to juz zasłoniłam okno bo księżyc walił jak oszalały.
ciekawe jak to jest z tymi porodami jak jest pełnia, tez cos o tym słyszałam.:laugh2:

------------
a w swojej 1 ciazy tez tak miałas ze przed cc dopadły cie delikatne bóle ? czy bez problemu dotrzymałas terminu cc ?
------------
ja moze sie nie boję cc ale mam spore obawy co do sposobu rozwiązania ciazy, w czwartek mam wizyte wiec spróbuje sie cos podpytać, choc lekarz uszanował moja decyzje co do cc pewnie dlatego ze mam skierowanie do cc od innego lekarza i wogole nie sugerował mi ze dobrze lub źle robie wybierajac taka formę rozw. ciązy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry