W pierwszej ciąży przeleżałam w szpitalu część 35 tygodnia, cały 36 i częśc 37 z powodu wysokiego ciśnienia, wtedy codziennie miałam robione ktg, jak wszystkie leżące tam ciężarne i już na początku pojawiły sie jakieś skurcze i musiałam brać coś na nie...jak wychodziłam do domu to kazali odstawić już, po tygodniu znowu wróciłam do szpitala z powodu ciśnienia i wtedy jeszcze pojawiło sie białko w moczu i w 37 tygodniu +5 dni padła decyzja o cc...ja z dnia na dzien się dowiedziałam, że będzie cc (to sie działo w Katowicach, nie w Olkuszu)
