Alinka źle mnie zrozumiałaś. Ja nie neguję tego, że masz prawo do złej opinii na temat szpitala i jego personelu patrząc z perspektywy tego, co przeżyłaś. Ja piszę tylko o tym, że co poród to inna opinia. Można czytać setki opinii - za i przeciw, ale własne zdanie można sobie wyrobić dopiero wtedy kiedy się poród przeżyje na własnej skórze. W każdym szpitalu są lekarze i lekarze, położne i położne. I nieprawda, że zasłużyłaś na takie traktowanie. Nikt na takie traktowanie nie zasługuje. Ale nie zgadzam się z opinią, że Polna to zły szpital. Gdyby takim był nie byłoby tyle chętnych kobiet aby tam rodzić.
Nati66 moja kuzynka rodziła swoje dzieci 1/ w Raszei, 2/ na Jarochowskiego w Klinice Świętej Rodziny. Z opieki w Raszei była bardzo niezadowolona, zwłaszcza po porodzie - położne ją opierdzielały nawet wtedy kiedy prosiła aby jej pokazały jak prawidłowo przystawić dziecko do piersi. Z Jarochowskiego - mimo komplikacji podczas porodu - wyniosła bardzo pozytywne doświadczenie.