aska outada...jak już ruszy laktacja to będzie ok....na mnie stres i zmartwienia też działają destrukcyjnie.Trzeba myśleć pozytywnie. Staraj sobie masować piersi, to też pomaga w laktacji. I odciągaj, odciągaj i przystawiaj koteczka ;D. Musi się trochę na nowo nauczyć ssać pierś, skoro dostawał butlę w szpitalu. A tak na marginesie, kto dał prawo im w szpitalu decydować za Ciebie jeśli chodzi o podanie butli? Chyba, że mieli powody...