reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • UWAGA. 29.03 widzimy się o 11:00

    Psychiatra odpowie na wasze pytania. Musieliśmy przełożyć z dzisiaj Dołącz .

    UWAGA. Link do nagrań ze specjalistami!

    Na razie z położną, pediatrą i ginekologiem położnikiem Zobacz .

    Koronawirus. To musisz wiedzieć.

    Wiadomości, rozmowy, wsparcie Dołącz.

reklama

Szukam dziewczyn, ktore maja założony szew Mcdonalda

Ilona1985

Fanka BB :)
Dołączył(a)
8 Listopad 2008
Postów
646
Miasto
Dublin/Szczecin
Rozwiązania
0
hej...
ja nie czuje zadnej nitki ale w sumie tak gleboko nie zagladalam, jedynie co to tabletke aplikowalam...
boje sie wiec nie zagladam..pewnie wisi tam sobie kawaleczek...
nie denerwuj sie...
ja mam szew 1 tyg...nie czuje w sumie ze go mam...ale jednak w podswiadomosci cos tkwi..i czasami zapiecze to zakluje...
w sumie to boje sie troszke robic kupe bo wydaje mi sie, ze od parcia sie zsunie..pewnie to taka glupia wyobraznia....
a nie stawia wam sie brzuch od niego ..bo mi tak biore wiec fenoterol
 
reklama

Ilona1985

Fanka BB :)
Dołączył(a)
8 Listopad 2008
Postów
646
Miasto
Dublin/Szczecin
Rozwiązania
0
dzis wyladowalam na izbie przyjec.mam takie silne zaparcie a tu szew na dodatek!!!
jejku.kupilam cos w aptece i czekam....
 

75aga

Aktywna w BB
Dołączył(a)
18 Grudzień 2008
Postów
82
Rozwiązania
0
Dziewczyny trzymam bardzo mocno kciuki!
od 12 tyg. miałam założony szew- a w 36-37 tyg. urodziłam Melkę! dotrwałyśmy tak dłudo leżąc...i totalnie się oszczędzając- po drodze przyplątało sie nadciśnienie i cukrzyca ciążowa i oczywiście straszne zaparcia- bywało ciężko. Na zaparcia piłam glicerynę w płynie (kupioną w aptece) trzymajcie się jak najdłużej w dwupakach! pozdrawiam:-)
 

Koti81

Gracjanek <3<3<3
Dołączył(a)
26 Grudzień 2008
Postów
1 298
Miasto
Wrocław
Rozwiązania
0
czesc dziewczyny,

tez mam szew od 20 tc, ladnie trzyma, nie mam skurczy i nie musze na szczescie brac zadnych lekow. nawet moge sobie pochodzic. wspolczuje zaparc, mnie jakims cudem omijaja.

pozdrawiam
 

julienx

MAJOWA MAMA 06` Entuzjast(k)a
Dołączył(a)
28 Październik 2005
Postów
1 429
Miasto
Warszawa
Rozwiązania
0
Czesc,

ja w pierwszej ciazy mialam szew od 14 tc nosilam go do 37 tc i brałam fenoterol. urodziłam w 40t0d po podaniu oxytocyny. Jak mi zdjeli szew to w ciagu 3 dalszych tyg dostalam juz rozwarcia na 3cm i z takim kładlam sie rodzic. Urodziłam w 3,5h
W 31 tc udalo sie powstrzymac przedwczesny porod

W obecnej ciazy mam szew od 13 tc i biore Cordafen... zobaczymy jak bedzie dalej
 

Agniesia82

najważniejsze jest życie
Dołączył(a)
10 Luty 2009
Postów
684
Rozwiązania
0
Wyciągam wątek, ponieważ mnie też czeka zkładanie szwu i mam tu pytanie. Czy lepiej szew czy pessar. Jeden mój lekarz proponuje szew a drugi pessar. Widzę, że jednak sporo kobiet ma zakładany szew.
 

kerna

http://www.lauraziobro.pl
Dołączył(a)
27 Styczeń 2009
Postów
5 330
Miasto
Bieszczady
Rozwiązania
0
ja jestem tydzień po założeniu szwu. Czytałam na necie informacji i jednak różnice między są kolosalne. Bałam się interwencji bo to jednak jest spore obciążenie dla szyjki. Pytałam moją gin czy nie lepiej założyć po prostu pessar. A ona mi na to, że szew lepiej trzyma, a pessar zakłada się jak szwu już nie można założyć. Powiedziała też, że przy pessarze jest duże ryzyko infekcji a przy szwie nie! Chociaż na necie czytałam inne opinie. pozdrawiam:-)
 
L

LuizaPatrycja

Gość
Miałam założony szew w 23 bodajże tyg. Nosiłam do końca 36 tyg zdjeli mi bo wylądowałam już na porodówce ze skurczami, ale jakoś przeszły, chodziłam do końca 38 tyg z pół centymetrową szyjka i z cztero centymetrowym rozwarciem.
Ogólnie polecam, nie ma się czego bac, bezpośrednio po zabiegu bolał mnie brzuch. i kuło w szyjce, zabieg pod narkozą.
Pluse4m jest to ze szybko i łatwo urodziłam.
 

kerna

http://www.lauraziobro.pl
Dołączył(a)
27 Styczeń 2009
Postów
5 330
Miasto
Bieszczady
Rozwiązania
0
LuizaPatrycja a mozesz mi poewiedzieć jak długo czułaśkłucia w szyjce?? Bo mi mija dwa tyg i nadal od czasudoczasu mnie kłuje. W różnych pozycjach, niezależnie od wysiłku. Trochę mnie to stresuje, bo mam wrażenie,że tenszew puszcza, albo jak gdzieś czytałam na necie przecina szyjke:baffled::baffled::dry:
 
reklama
L

LuizaPatrycja

Gość
Niestety czułam tak przez całą ciążę.... ale szło się przyzwyczaić.
Nitki też były wyczuwalne palcem. Też miałam wrażenie że puszcza, ale to tylko złudzenie. Chodziłam co 2 tyg do Gina i zawsze sprawdzał szew i ładnie trzymał.
 
Do góry