Jolit@84
Sierpniowa mamusia 09
Eh,watek zdycha...Pati go zawsze ratowala ale tez se siana dala widze .
Kamilka powodzenia w tym przedszkolu
ja to przerabiam/lam ,mloda chodzi od kwietnia w tym 3 tygodnie pauzy od jakos 18 lipca do 10 sierpnia i po dzien dzisiejszy ma focha ,aby tyle dobrze,ze tylko focha bo poczatek to byla masakra!
Delfin bunt dwulatka? wspolczuje..........i tak tu sobie tylko wspolczujemy ale rzeczywistosc jest brutalna,co? przynajmniej u mnie...mloda miala i nadal ma napady histerii takie,ze mialabym ochote wyjsc ,isc w pizdu i zeby ktos inny za mnie sprawe zalatwil...kurde...bycie rodzicem to nie takie proste ...:-( mnie moja wlasna corka uczy cierpliwosci ,juz nie raz z bezsilnosci wylam ... bo moje dziewcze jest jakies szczegolne chyba
do niej trzeba miec anielska cierpliwosc po prostu.
A poza tym...tez dzien jak codzien,duzo sie wydarzylo,oj bardzo duzo od ostatniego mojego posta tutaj,w PL bylismy wlasnie w czas tornada slawnego,ktore przeszlo nad polska...doslownie kilometr od nas bylo... a pojechalam bo piekna pogoda miala byc ale dla mnie jej nie bylo
dopiero jak wrocilismy to sie w DE rozpogodzilo i w sumie to prawdziwy urlop dopiero u siebie w domu mialam...
Ale lato sie skonczylo i normalnie ZIMNO zrobilo sie nagle,dzis u nas az 7 stopni bylo,masakra!! zrec sie chce ,spac sie chce i tyle!!
Kamilka powodzenia w tym przedszkolu
ja to przerabiam/lam ,mloda chodzi od kwietnia w tym 3 tygodnie pauzy od jakos 18 lipca do 10 sierpnia i po dzien dzisiejszy ma focha ,aby tyle dobrze,ze tylko focha bo poczatek to byla masakra! Delfin bunt dwulatka? wspolczuje..........i tak tu sobie tylko wspolczujemy ale rzeczywistosc jest brutalna,co? przynajmniej u mnie...mloda miala i nadal ma napady histerii takie,ze mialabym ochote wyjsc ,isc w pizdu i zeby ktos inny za mnie sprawe zalatwil...kurde...bycie rodzicem to nie takie proste ...:-( mnie moja wlasna corka uczy cierpliwosci ,juz nie raz z bezsilnosci wylam ... bo moje dziewcze jest jakies szczegolne chyba
do niej trzeba miec anielska cierpliwosc po prostu.A poza tym...tez dzien jak codzien,duzo sie wydarzylo,oj bardzo duzo od ostatniego mojego posta tutaj,w PL bylismy wlasnie w czas tornada slawnego,ktore przeszlo nad polska...doslownie kilometr od nas bylo... a pojechalam bo piekna pogoda miala byc ale dla mnie jej nie bylo
dopiero jak wrocilismy to sie w DE rozpogodzilo i w sumie to prawdziwy urlop dopiero u siebie w domu mialam...Ale lato sie skonczylo i normalnie ZIMNO zrobilo sie nagle,dzis u nas az 7 stopni bylo,masakra!! zrec sie chce ,spac sie chce i tyle!!




Panie bardzo mile miejmy nadzieje ze tak zostanie:-) 
pieniazki maja wplynac do 2 tygodni wiec chcemy sie na ktorys ladny weekend wybrac do Insbruka
Magdalena jedziecie z nami??
Maz do niej spokojnie ale jak go wpienila to myslalam ze ja polknie w nerwach ytak sie darli... Powiedzial jej ze jak chce cisze to niech sie przeprowadzi albo do domu starcow idzie bo my tu dziecko mamy i nie bedzie nas uciszac o 14 w dzien