Czesc dziewczynki :-)
U mnie pogoda jest okropna...jak tu funkcjonowac kiedy slonca nie ma juz drugi tydzien![]()
i to nie pada,ale jest szaro,buro i ponuro...nic sie nie chce...a tu trzeba myslec od samego rana co ugotowac znowu ,juz mam dosyc tego gotowania,i tego naszego remontu i wszystkiego.Znowu wstalam lewa noga :/
Pozniej musze pojsc po zakupy dla malej,kaszki,sloiczki itp ;-)
Od razu mi sie humor poprawia na mysl,ze mam jakis cel by sie ubrac,makijaza rzucic i wyjsc z domu hehehe![]()
glowa do gory,kiedys te slonce wkoncu musi wyjsc!!!!
u nas bylo dzisiaj slonecznie,ale co z tego,jak i tak siedze teraz w domu..
ale mlodemu chyba sie poprawia,nie chce zapeszac,ale juz przed chwila wyglupial sie troche z siostra,jednak jets jeszcze slaby,od wczoraj popoludnia nic nie je,nawet picie napoi sprawia mu wielki bol,a co tu dopiero mowic o jedzeniu...
mamcia mam do ciebei pyt.bo wy macie pieska..chcemy naszym dzieciaczkom tez kupic,ale tak sie zastanawiam,bo niektorzy mi mowia,ze tutaj pies to jest ogromny wydatek i wielkie utrudnienie..jak to jest naprawde?czy faktycznie utrzymanie psa tutaj jest takie drogie?a jak w samolocie,lecieliscie kiedys z pisiakiem?
witaj edysiek,jasne,ze mozesz z nami plotkowac..:-)im nas wiecej tym lepiej!!!
i to nie pada,ale jest szaro,buro i ponuro...nic sie nie chce...a tu trzeba myslec od samego rana co ugotowac znowu ,juz mam dosyc tego gotowania,i tego naszego remontu i wszystkiego.Znowu wstalam lewa noga :/

no a reszta to smycz miski itd. wszystko tu jest tansze niz w pl. Ludzia co pisza ze utrzymanie psa jest drogie pewnie chodzi o ubezpieczenie psa
Ja tez tak myslalam, my ubezpieczylismy psa chociaz nie musisz tego robic ale jesli zachoruje lub ugryzie kogos itd. pokrywasz koszty. My placimy 10£ miesiecznie jesli sunia nam zachoruje to my za leczenie placimy tylko 60£ reszte ubezpieczenie pokrywa
ale na szczescie my pokrywamy wlasnie tylko te 60£ a reszte ubezpieczalnia :-) obylo sie bez operacji
Co do latanie to koszty sa ogromne, my zamierzamy z sunia jezdzic autem do pl. koszt jest tylko wiekszy co do biletu na prom
.tylko jeszcze troche ten lot z psiakiem mnie przeraza..cena za psa w samolocie,no i w ogole,a my do Polski na auto nie mozemy liczyc,bo oboje bez prawka,a poza tym moj P.latem ma urlop tylko 2tyg.wiec nawet jak zrobi prawko (kiedys wkoncu zrobi,przynajmniej mam taka nadzieje),to autem nigdy w zyciu,juz zaznaczyl.z jednej strony mu sie nie dziewie,jechac tylko na 2tyg.i jeszcze tracic czas na podroz..bo my z tej irlandii,mamy troche dalej.
( miała do wyboru wychowawcze albo zwolnienie), może jednak będziemy się czasem odwiedzać.
.gratki dla ciebie