• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Tabletki antykoncepcyjne a ciąża

Chardonay

Fanka BB :)
Cześć dziewczyny. Wokół mnie mnóstwo ciężarnych, więc albo to paranoja, albo podświadomość albo rzeczywiście coś się dzieje.
Przyjmuję antykoncepcję hormonalną od ponad 3 lat. Do tej pory nie zdarzyły mi się wpadki z nią związane - tzn. nigdy nie zapomniałam o tabletce. Aż tu nagle - stało się - nie wiem jak, ale nie wzięłam tabletki 29 albo 30 sierpnia(pierwszy tydz. brania). Zorientowałam się 31 i wg. zaleceń wzięłam zapomnianą i niedzielną. Tego też dnia (30) zaistniały okoliczności sprzyjające zajściu w ciążę :P
9 września zrobiłam test - klarownie negatywny. Acz, jak wiemy, przyjmowanie antyk. hormonalnej może zakłócić obraz "badania".
Nie chciałabym żeby okazało się, że jednak jestem w ciąży a przyjmuje tabletki - to w końcu bardzo niebezpieczne dla maluszka... Nie chciałabym też wszczynać zbędnej paniki i odstawiać bez powodu, bo wtedy się rozreguluję i rzeczywiście może coś zaskoczyć.

Nie wiem czy to pogoda, czy przemęczenie, ale generalnie czuje się zmęczona. Dobrze mi się śpi, a budzę się niewyspana. Dodatkowo czasem wyczuwam irytujące zapachy (ale zawsze miałam czułe powonienie) i bywa mi tak "dziwnie" w żołądku. Piersi mnie nie bolą, plamienia żadnego nie widzę. Tak jak mówiłam biorę pod uwagę mini-paranoję :P

Wstąpiłam więc do położnej, która pokalkulowała i stwierdziła, że myśli, że nie ma ciąży, a na odchodne, że trzyma kciuki żeby było ok..... Zaproponowała, ze mogę poprosić lekarza o badania krwi, że może się zgodzi. Ja musiałam iść do pracy, a lekarze byli tak obłożeni, że nie mogłam czekać...
Co sądzicie - paranoja? Czy uzasadniona obawa? Miałyście kiedyś podobnie?
Najbardziej boję się o zdrowie ewentualnego dzidziusia...
 
reklama
Najprostsza sprawa zrób prywatnie beta hcg i jeszcze tego samego dnia będziesz miała spokój i przestaniesz się denerwować. Koszt badania prywatnie to ok. 40 zł. Na zwykły test apteczny może być za wcześnie żeby wykrył.
 
Zrobiłam drugi - też wyraźnie negatywny. Pójdę na bete jak dalej się będę źle czuć... Dziś jest trochę lepiej. Może to rzeczywiście tylko przemęczenie :)
 
Chardonay ja tez przyjmuję tabletki - ale jestem mniej skrupulatna niż Ty ;) Jeszcze nigdy nie zdarzyła mi się niespodzianka - nawet gdy przesunęłam sobie to i owo. Myślę, że nie masz czym się przejmować. Całe to przemęczenie i rozdrażnienie zrzucam na jesień - ja też chodzę jakaś połamana :( Oczywiście dla 100% pewności tak jak pisała jopal zrób bHcg i pochwal się wynikiem :)
 
Dziewczyny ja tak zupełnie z innej beczki. Czy któraś z Was bierze tabletki anty Yasminelle??? Mam 1 opakowanie do sprzedania, jest nowe jeszcze nie otwarte z datą ważności do czerwca 2015 roku. Gdyby któraś była zainteresowana to proszę pisać.
 
Witajcie! Nie wiem czy pisze w dobrym wątku, jeśli nie to proszę pokierujcie gdzie mam się udać bo nie mam pojęcia gdzie szukać :P
Przyjmowałam tabletki antykoncepcyjne, ale razem z mężem postanowiliśmy starać się o dzidzie :)
Tabletki odstawiłam około tygodnia przed dostaniem okresu. Miesiączkę dostałam 7 lutego.
czy musi minąć jakiś konkretny czas po odstawieniu tabletek abym zaszła w ciążę? :)
Dziękuję za wszelkie odpowiedzi! :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry