Hej! Czy któraś z Was powie mi co sądzi o mojej sytuacji?
Od roku nie biore anty, na początku miałam bardzo nieregularne miesiączki.
Od jakiś 5 miesięcy „jak w zegarku” cykl 28-30 dni, tym razem 43 i brak okresu.
Współczujemy bez zabezpieczenia, ale nigdy nie kończymy we mnie.
Wczoraj zrobiłam dwa testy, oba negatywne.
Czy możliwe ze jestem w ciąży jak testy negatywne?
Nie robiłam ich rano tylko koło 17.
Proszę powiedzcie co sądzicie
Na jutro jestem umówiona do ginekologa, czy będzie w stanie coś powiedzieć?
Mam tylko mega bolesne piersi i sutki, mega spuchnięte i nabrzmiałe, po za tym żadnych innych objawów ( na okres tez mnie bolą, ale nigdy aż tal nie urosły i nie bolały)