Też słyszałam o tym, że w Tuchowie są bardzo dobre warunki czy były i dużo kobiet z Tarnowa własnie tam rodziło. Co do Nowego to Momo w szoku jestem, że porodówki nie zmienili, tak mi się wydawało, że tam wyremontowali cłay blok porodowy. Ja niby 8 lat temu rodziłam z mężem ale sala porodów rodzinnych była zajęta, bo była tylko jedna a potem ją myli i zanim mogli nas tam wstawić to ja już parte miałam i szybko mnie na cc zawieźli jak stwierdzili, że Wiki nie wyjdzie sn. Także tylko ją widziałam z korytarza jak spacerowałam po bloku.Ale z tego co pamiętam to po prostu osobny pokój był i tyle. A boksy takie nieprzyjemne dość, szczególnie jak się leży i obok kobieta rodzi, takie zero intymności, mnie to tedy trochę krępowało i to, że mój patrzył na te porody wszystkie:/
Rojku to może rzeczywiście zastanów się nad tą roztoką.