Massiek
Fanka BB :)
A ja dziś zaszalałam, wróciłam sobie do domu po pracy taxóweczką, szczerze mi się nie chciało dziś tarabanić z młodym do domu na piechotkę ani autobusem, potem szybkie zakupy w zaprzyjaźnionych sklepikach osiedlowych i do domciu na kawusię, młodemu włączyłam baję a sama chyc do kuchni i rozprawiłam się z górą prasowania (z dwóch prań) obiadu nie zrobiłam bo już mi się nie chciało jutro będą się musieli zadowolić krokiecikami które siedza sobie w zamrażalnikau hihiihihihihi
dlatego chwilę trwa zanim coś odpiszę


