Witam. My wstaliśmy dzisiaj o 6. i przyznam że się wyspałam bo dzieciaczki w nocy były grzeczne.
Jeśli chodzi o Skarbówkę to my jesteśmy w II. Dawid zaniósł PIT w połowie lutego a po jakimś miesiącu kasę już mieliśmy. Ja odpukać nie miałam żadnych problemów, cokolwiek załatwiam. A wczoraj jak tam byłam to pustki normalnie. Zaświadczenie o zarobkach dostałam od ręki od pana który siedział z nogą na nodze i bardzo się nudził.
Wczoraj wreszcie pozałatwialiśmy trochę rzeczy. W końcu zaliczyliśmy lekarza. Matuś bilans ma zrobiony (waga prawie 13 kg a wzrost 89 cm) a Dominika zaszczepiliśmy. Lekarka powiedziała że jest zdrowiutki. Dowiedziałam się trochę o tych nerkach chociaż wszystkie zalecenia dostaniemy dopiero od urologa na wizycie. Jeśli wyjdzie że kielichy w nerce będą powiększone w stopniu 2 to czeka mnie przynajmniej raz w miesiącu badanie moczu no i takie badanie przy każdej gorączce. Na szczęście jeśli się tego pilnuje to do pół roku powinno się wyrównać.
Lekarka kazała mi odsawić całkowicie butelkę Dominikowi (stopniowo) ale przyznam że ja wcale za tym nie jestem. Teraz śpi od 8. co najmniej do 1. a bez butelki pewnie budziłby się wcześniej i częściej. W 6 tygodni Dominik wyrósł 3 cm a przytył 1,60 kg. Pulpecik z niego.
Załatwiliśmy też sprawy becikowego a dzisiaj jedziemy do BRUK-BETu po zaświadczenie do PZU żeby odebrać kasę za urodzenie się Dominika a potem jeszcze musimy spoczyc do GOPSu żeby babka obliczyła czy należy nam się rodzinne i drugi 1000 zł.
Jeśli uda mi się to sprawnie załatwić (czekam teraz aż Dawid się obudzi bo po 7. z pracy wrócił) to postaramy się wpaść ok 16. do parku :-)
Anneczka serdecznie gratuluję

ale takiego torta nie chciałabym dostać
Ania wesołych spokojnych Świąt
Danusia ja szczepiłam i były 2 szczepionki o tym samym skladzie tylko różnych firm i jedna kosztowała 105 zł a druga 120 zł. My szczepiliśmy tą samą co Matusia czyli tą droższą.
Więcej niestety nie pamiętam
