reklama

Tarnów

A my po kontroli i uszy są ok :-) zaliczyliśmy park jeszcze bo blisko już byliśmy ale poczytać nic mi się nie udało bo M marudził i musiałam spacerować :szok::-D więc do domku okrężną drogą :tak:

nie wiecie gdzie dostanę mięso królika lub jagnięcinę? byłam w bacówce ale nie mieli tylko udziec mrożony jagnięcy i to półtora kilo:szok: jak dla M to stanowczo za dużo :baffled:
w ogóle to gotowałyście czy słoiczki dawałyście swoim dzieciaczkom?

zmykam tworzyć dalej ...

ja dawałam słoiczki :zawstydzona/y: a królika widziałam w Carrefourze i w Elei chyba kiedyś :happy:
 
reklama
A my po kontroli i uszy są ok :-) zaliczyliśmy park jeszcze bo blisko już byliśmy ale poczytać nic mi się nie udało bo M marudził i musiałam spacerować :szok::-D więc do domku okrężną drogą :tak:

nie wiecie gdzie dostanę mięso królika lub jagnięcinę? byłam w bacówce ale nie mieli tylko udziec mrożony jagnięcy i to półtora kilo:szok: jak dla M to stanowczo za dużo :baffled:
w ogóle to gotowałyście czy słoiczki dawałyście swoim dzieciaczkom?

zmykam tworzyć dalej ...

Ja zazwyczaj gotowałam a raz na jakiś czas dla urozmaicenia dawałam mu słoiki. A królika to albo mama przynosila mi z pracy albo od ciotki dostawałam. Możesz ewentualnie przy Burku zapytać.
 
ja kupuje mięso w Elei a w Carrefourze też czasami ale pakowane z jakiegoś Drob-cośtam, zresztą to i tak jeden syf niestety a dojścia do jakiegoś rolnika nie mam niestety :baffled: więc nie mam wyboru :nerd:
 
A my po kontroli i uszy są ok :-) zaliczyliśmy park jeszcze bo blisko już byliśmy ale poczytać nic mi się nie udało bo M marudził i musiałam spacerować :szok::-D więc do domku okrężną drogą :tak:

nie wiecie gdzie dostanę mięso królika lub jagnięcinę? byłam w bacówce ale nie mieli tylko udziec mrożony jagnięcy i to półtora kilo:szok: jak dla M to stanowczo za dużo :baffled:
w ogóle to gotowałyście czy słoiczki dawałyście swoim dzieciaczkom?

zmykam tworzyć dalej ...
ja dawałam i jeszcze daję słoiki,w weekendy sama gotuję zupy, a jeśli chodzi o mięso to daję kurczaka, indyka lub cielęcinę, bo innego nie widziałam, nie wiem jak smakuje i nie mam czasu na eksperymentowanie:-) daję mu też rybę
 
to fakt mozna popaść w paranoje po tym co ludzie pisza:-) ale watpie zeby byl tak duzy zbieg okolicznosci .. akurat kazdy twierdzi ze po tym szczepieniu dziecko sie zmienia nie do poznania..w to aukrat uwierze bo kazda z nas widzi jakie ma wesole i zdrowe dziecko i zauwazylaby co wpłynelo na zmiane dotychczasowego zachowania..no ale co zrobia te matki? nic sie nie udowodni, jak nie potrafia potwierdzic w 100% ze nie powoduje ta szczepionka autyzmu tak w 100% nie potwierdza ze powoduje..

jedyne co to wlasnie zaszczepic 100% zdrowe dziecko, albo odkładac szczepienie jak pozno sie tylko da ;-)
jeśli chodzi o ten autyzm to zbieg okoliczności jest taki że na odrę,świnkę i różyczkę szczepi się około 13/14 miesiaca a autyzm też ujawnia się dopiero po ukończeniu 1 roku życia- tak wynika z opinii wielu lekarzy; ja się też trochę bałam szczepienia, ale jednak szczepię.
 
reklama
Hejka laseczki !!!

doczytalam was:tak::tak::tak:
to choćmy jutro do 3 Słońc kto jest chętny?? ja bedę!
Agatka aa to przynajmniej troche Ci oczy odpoczęły od pisania:laugh2::laugh2::laugh2:
Agatkaxk super że Amelce lepiej:laugh2::laugh2::laugh2:a jakie zastrzyki bierzecie?? znam ten bol ..obie z pielęgniarką cuda wyczyniałysmy zeby ją utrzymać..na szczescie teraz wale do Niki jak w dym gdyby cos:happy::happy::happy::happy:
Dana jak dziewczynki??
Karolcia taki ze wsi krolik najlepszy...tyle że ja dzieciom nie dawalam i sama bym nie zjadla bleeeee
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry