reklama

Tatusiowie

Tez sobie to powtarzam,ze to przejściowe,ze w końcu zostaje ona u sobie,w swoich katach,zapachach,dźwiękach,ze w końcu albo zrozumie,albo sie podda.Ale wiecie jak to jest,nic nie rusza tak mocno,jak dziecięce łzy...
 
reklama
Oj tak Katka masz racje z tymi łazmi, a próbowaliście zabawy z Wami obojgiem, może karmcie ją razem z chichraniem, kładdźcie się razem na łóżko ona niech się w sroku bawi , u nas to się świetnie sprawdza bo po mimo superaśnej rakcji na tatuśka to jednak Emilka jest teraz na etapie MAMAAAAA i nikt inny, ale właśnie tak robimy jak Ci pisałam i Emiśka super się z tatą już bawi zaczynamy razem potem się wycofuje i już sobie tak leżą i brają albo spacerują, bo trzeba taty kręgosłup troche pomęczyć zanim znowu wyjedzie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry