reklama

terminy i wyniki badań/USG

reklama
A ja nie mam dobrych wiesci, nasilily mi sie te moje twardnienia i wyladowalam u gina:sorry2: powiedzial, ze nie bedziemy ryzykowac i kazal lezec w domku, dal leki wlasnie M po nie pojechal za tydzien kontrola i wtedy zobaczymy co dalej:sorry2:
 
kruszonka Fiolka gatuluję i cieszczę się z pomyslnych wizyt:-)
Fiolka niesamowite podejście mają w takim razie w tym szpitalu, wręcz niespotykane. A masz jakieś namacalne rekomendacje? Czasem kurcze tak pięknie spiewają a potem straszna chypa wychodzi jak przyjdzie co do czego, oczywiście tego nie zyczę ale piszę z doświadczenia gdzie pierwsze dziecko rodziłam w okrzyczanym szpitalu z certyfikatem Rodzic po ludzku gdzie jako jedyny wtedy na dolny śląsk taki miał a poród mój to była masakra i w życiu nawet przejechac samochodem koło niego nawet nie chcę:no:

Nouke zmartwilaś mnie. A jakie to leki? Rozumiem że na L4 jesteś!

U mnie na szczęście nie gorzej jak było, nic sie nie pogłębiło, oczywiście mam nadal na siebie uważać i brać leki tak jak brałam i za 2 tyg znów wizyta. Mały zrobił fiku miku i jest głową w dole i to wcale niemałą bo rozm. główki ma na ponad 31 tyg - to dlatego jak mnie rąbnie tą banieczką w szyjkę to tak boli hehe, waży 1200 gr
A cisnienie jakies rekordowe miałam bo 140/70 ale to sama czułam jak mi z nerwów serducho wali, to takie niewiarygodne mierzenie w gabinecie bo normalnie jak mierzę czasami to mam bardzo niskie ok 110/60
 
Nouke zmartwilaś mnie. A jakie to leki? Rozumiem że na L4 jesteś!

Dostalam utrogestan 200 mg z tego co wyczytalam to jakas gigantyczna dawka progesteronu z czyms tam jeszcze:sorry2:

U nas nie ma L4 dal poprostu zwolnienie lekarskie u nas wtedy placa duzo mniej no ale nie to jest teraz najwazniejsze;-)

Ja nawet nie wiem ile maly wazy ani co i jak bo przez te nerwy nic nie pamietam:sorry2: za tydzien dopytam.

Sarka no to super, ze wszystko wporzadku;-)
 
reklama
Sarka z ciśnieniem mam tak samo - w domu ledwo przekroczy 100/60, u diabetologa mam 120/80 a u mojego gina jakieś giganty 140/90 itp :confused: aż się zastanawiam kto z nas ma zepsuty ciśnieniomierz :cool2:
Fajnie, że dzidziuś Ci się obrócił, mam nadzieję że moja do wizyty też przekoziołkuje... póki co dzielnie skopuje mi pęcherz. A główkę też ma sporą.
Noukie, odpoczywaj!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry