reklama

Teściowe...

Temat na forum 'Dzieci urodzone w czerwcu 2011' rozpoczęty przez ja-zolza, 22 Marzec 2012.

  1. ja-zolza

    ja-zolza Fanka BB :)

    Jeśli się nie przyjmie, to Dziewczyny skasują... Ale co chwila przewija się temat matek naszych Mężczyzn. Moja mnie wkurza nawet, jak nie ma jej w pobliżu... Ale wyżalę się innym razem. teraz tylko zarzucam temat [pierwszy raz ;-)].
    Dziś ogólnie mnie wszystko wkurza i chyba tak będzie, dopóki okresu nie dostanę [41 dni dzisiaj].
    Ale wracając do tematu - Babeczki, śmiało! Tutaj można dać czadu ;-)
     
  2. dubeltówka86

    dubeltówka86 Mama Emilki i Joasi

    Zapewniam, że temat się przyjmie:-D
     
  3. reklama
  4. forever_young

    forever_young Niemłoda mama Młodej

    :rofl2: No którzy inny mógł zarzucić TAKI wątek.... Ja raczej nie mam zasadniczych uwag, ew. delikatne zarzuty dotyczące niedogadania - co kto miał na myśli ale to rodzinne :-( ( Tata Młodej ma podobnie :wściekła/y: ). Za to moja Mama......:angry:
     
  5. ja-zolza

    ja-zolza Fanka BB :)

    Forever, nasze mamy też się kwalifikują... :-p
     
  6. kasiawilde

    kasiawilde Fanka BB :)

    hahaha, wątek super, ale jak to któraś wspomniała na innym wątku, główny umrze ;)
     
  7. kasiawilde

    kasiawilde Fanka BB :)

    to ja może zacznę... najgorszy tekst jaki usłyszałam od teściowej... do mojego męża 'w tej sytuacji jedyne co mogę zrobić to cię przeprosić... przeprosić, że cię tak wychowałam', ja tam dziękuję za to Bogu, że nie jest do niej podobny :]
     
  8. forever_young

    forever_young Niemłoda mama Młodej

    Ja - Zołza lepiej nie, szczególnie dziś...... :eek:
     
  9. andariel

    andariel mama super dwójki :]

    ja - z racji odległości - nie mogę narzekac na teściową; generalnie się nie narzuca (nawet jak jesteśmy tam), aczkolwiek wnerwia mnie jej całodobowa krzątanina wokoł domu - a to coś w ogródku, a to kuchnia, to znów porządkowanie ciuchów - normalnie nogi mi w d*** włażą od samego patrzenia:-p i mój M. odziedziczył tą pracowitość (a raczej: zapracowywanie się) od matki; no i jej chorobliwa oszczędność jest dla mnie wprost nie do pojęcia; a z kolei kiedyś mój teść powyjadał mi skórki od chleba z mojego własnego talerza (!!!), bo odkładałam z kanapek, którymi karmiłam Ninkę:szok:) no sorry, to jest chore i już!
    a w lipcu 2 tyg. spędzimy w pobliżu (bliskim pobliżu;-)) teściów - niedaleko naszej kwatery zarezerwowali sobie miejsce teściowie... jestem umiarkowanie poddenerwowana;
     
  10. reklama
  11. forever_young

    forever_young Niemłoda mama Młodej

    Andariel - myślę, że ta odległość Cię ratuje.... :tak:Ale wakacje możesz mieć hardkorowe.... :eek:
     
  12. dubeltówka86

    dubeltówka86 Mama Emilki i Joasi

    U mnie też odległość to duży plus i chyba dzięki niej nie mogę zbytnio narzekać na teściową. Są momenty kiedy muszę Dariusza prosić o interwencję, ale dobre jest to, że ona wszelkie nasze uwagi respektuje i przestrzega. Jedyne co moge jej zarzucić i co mnie wkurza to to, że na skype to są kochane wnuczusie, sloneczka i co nie tylko, a jak już się widzimy to z niechęcią się nimi zajmuje. Czasami czuję jakby jej przeszkadzały:eek: Za to moja mama, anioł nie kobieta nadrabia babcinością za dwie:-)
     

Poleć forum