asioczek
Fan(ka)
kaśka76 pisze:Kasiula: gorzej, na jednym osiedlu, blok koło bloku![]()
Kaska no to masz przechlapane !! Ja sie ciesze ze do moich mam ponad 50km. I wizyta jak w zegarku co 2 tygodnie bez spania
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
kaśka76 pisze:Kasiula: gorzej, na jednym osiedlu, blok koło bloku![]()
Z tym nie jest tak zupełnie jak piszecie. Mój synek zaczął mowić "normalnie" jak miał cztery lata! Nikt do niego nie mówił zdrobniale. Jego zdanie w wieku trzech lat np Baba usia iiii lala usia am. Ja wiedziałam, że babcia Tereska ma pojechać do Reala po jedzenie dla Róży(pies tak sie wabi). Poprostu tak miałmagdalenaB pisze:te pieszczenia do dzieci strasznie potem kalecza ich wymowe, tez tego nie znosze i umnie w domu nigdy tego nie bylo (mi rodzice tez mowili do mnie i mojego brata "normalnie" i to pomoglo nam sie szybko nauczyc mowic) ale u mojego tescia to .... on mowi do bartka: gagu, gaga, gugu, gigi, gogo, lolo, li...
i tak mu spiewa i opowiada "bajeczke" nazywa to mongolskim jezykiem, i nic dziwnego ze mojego M bratanica ma 1,5 roku i na babcie mowi "kaka" albo "nie nie nie" to jedyne slowa jakie umie, a jak kiedys mowilam od niej normalnie to byla przerazona bo nie wiedziala o co mi chodzi
KingaP pisze:ależ ja nie mam nic przeciwko guganiu, sama gugam
ale na teksty w stylu: cio??? odpowiadam, że moje dziecko nie zna chińskiego ::
![]()
;D ;D ;D Dobre!!! Chyba przejmę ten tekst!KingaP pisze:(...)
ale na teksty w stylu: cio??? odpowiadam, że moje dziecko nie zna chińskiego ::
![]()
Magdalenka pisze:Mnie do szału doprawadzją ludzie przeklinający przywłasnych dzieciach/wnukach i cieszący sie jak on powtarzają po nich!!! Na odstrzał z takimi głupolami!!!!