reklama

Teściowie

reklama
ta pi... dziś wycięła kolejny numer............ podeszła do śpiącego Piotrka i zaczęła go szarpać za rączkę drąc sięprawie, że ma wstać natychmiast i iśc do paichu się wqrw...... i po niej pojechałam a na koniec jej powiedziałąm , że jak chce to niech sama idzie do piachu
 
kaśka76 pisze:
ta pi... dziś wycięła kolejny numer............ podeszła do śpiącego Piotrka i zaczęła go szarpać za rączkę drąc sięprawie, że ma wstać natychmiast i iśc do paichu się wqrw...... i po niej pojechałam a na koniec jej powiedziałąm , że jak chce to niech sama idzie do piachu

Jak można tak zrobić śpiącemu dziecku...??????????
 
Kaśka76 tak poważnie to nie wiem czy nie powinnaś sie zastanowić nad spotkaniem z psychologiem, żeby Ci pomógł znaleźć sposób na obcowanie z teściową w tak bliskim otoczeniu. To co ten babsztyl wyprawia odbije sie na was wszystkich. Przecież nie długo to będziesz sie ukratkiem przemykać, żeby na nią nie trafić! To dręczenie!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry