Mam PCOS i nieregularne miesiączki, ostatnia normalna miesiączka była w grudniu, od 28 stycznia do 5 lutego brałam Orgametril na wywołanie, po dwóch dniach dostałam brązowego plamienia, które trwało tydzień. Wczoraj po południu (50dc) zrobiłam test i była widoczna bardzo blada kreska (pink test płytkowy, 20 mlU/ml), dziś zrobiłam test z porannego moczu (pink test strumieniowy 10 mlU/ml) i przez chwilkę zaczynała się pojawiać druga kreska, jednak zniknęła i w tej chwili nic tam nie widać. Czy wczorajszy test mógł dać fałszywą kreskę? Wczorajszego testu nie wyrzuciłam i nadal kreska jest widoczna. Na zdjęciu wczorajszy test