Nie rób odstawienia glutenu przed diagnostyka! Może być tak, że zanim zrobisz badania krwi i gastroskopię, to p/ciała zanikną a kosmki się zregenerują od diety bezglutenowej. Świetnie rozumiem, że czujesz się dobrze na tej diecie, ale musisz się jeszcze przemęczyc na glutenowym jedzeniu, jeśli chcesz mieć wiarygodna diagnozę lekarska. Przyspieszysz trochę ten proces jak zrobisz sama w laboratorium przeciwciała (test domowy to nie jest konkretna podstawa do rozpoznania choroby), ale komplet p/ciał jest drogi - to badanie musi być w czasie, kiedy jesz gluten. A do tego prywatny gastrolog i prywatna gastroskopia - także bez diety bezglutenowej. Niestety, to są bardzo konkretne pieniądze.
Gastroskopia na diecie nie ma sensu, bo celiakia polega na degeneracji kosmków jelitowych pod wpływem glutenu. Gdy nie jesz glutenu, kosmki się regenerują i wyglądają normalnie. Różni ludzie mają różne zdolności regeneracyjne.
To, że czujesz się dobrze już po kilku dniach diety jest typowe, ale nie rozstrzyga, czy to celiakia/nietolerancja/alergia.
Jeśli chodzi o badanie kwasu foliowego, to również wstrzymalabym się z badaniem do opanowania sprawy jelit. Bo akurat sprawa kwasu jest pokręcona, szczególnie jeśli chodzi o kobiety, które biorą tabletki z kwasem w celu przygotowania do ciąży. A bierzesz jakieś suplementy?