ale zalany test to jest wina autorki, która dała za dużą probke moczu, a nie wina samego testu…Ja osobiście też widzę to przebicie drugiej kreski. Urodziłam 4 dzieci, w ciąży byłam 6 razy. W swoim życiu wykonałam z kilkanaście testów ciążowych i powiem szczerze albo wychodził mi pozytywny albo był zawsze totalnie biały w miejscu obok kreski kontrolnej , nigdy w negatywnych nie miałam jakiś przebić kresek ani jakiś zalanych testów.