Przy staraniach najlepiej obserwować śluz. Testy owulacyjne wykrywają pik lh, który następuje przed owulacją. U mnie np w jednym cyklu było tak że test w godzinach popołudniowych pokazał kreskę dosyć ciemną, ale bledszą od kontrolnej, wieczorem trochę ciemniejszą ale nadal nie była tak intensywnej barwy co kontrolna. Następnego dnia ok 10 była bledsza niż wieczorem. Pik więc wystąpił najprawdopodobniej nocą. Wiem, że owulacja była bo wystąpił poowulacyjny skok temperatury. Jeżeli kreski zaczynają być ciemniejsze, ja bym próbowała współżycia. Żywotność plemników wynosi nawet 5 dni. Więc jest szansa na poczęcie. W drugą ciążę zaszłam, mimo testów negatywnych. Ale śluz był wysoce płodny.