Hej dziewczyny, jestem tu nowa, dopiero dzisiaj założyłam tutaj konto. Z mężem staramy się już prawie półtora roku, z tym że o staraniu się można mówić dopiero od jakiś 6 miesięcy bo wcześniej to było raczej z doskoku. W zeszłym tygodniu byłam u gina, który mnie przebadał i kazał kupić testy owulacyjne. Mam sprawdzić czy w ogóle dochodzi u mnie do jajeczkowania. I powiedział, że jak będą dwie kreski to wtedy są 24-36 h na zapłodnienie. Dzisiaj będę robić ten test pierwszy raz. Jak to u was było, nie czytałam jeszcze wszystkich wypowiedzi w ty temacie, ale ciekawa jestem czy po takich testach dużo z was zaszło w ciążę?