reklama

Toksoplazmoza w ciąży

reklama
moja mama zawsze mnie wysmiewa jak mowie ze nie wolno jesc tego czy tamtego, nie wolno dotykac zwierzat i wogole - mowi ze ona nigdy tak nie panikowala i normalnie wszystko jadla, mleko od krowy pila i zwierzetami sie zajmowala i wszystkich nas zdrowych urodzila....

Moja mama mówi to samo, tylko fakt faktem że wtedy było inaczej. Jedzenie nie miało tyle chemii a i organizmy kobiety miały silniejsze niż teraz.

Co do toksoplazmozy to mąż odebrał mi dzisiaj wyniki. Rozczarowałam się, bowiem oba wyniki ujemne. Z jednej strony bardzo dobrze bo to oznacza że nie choruję obecnie, jednak byłam tez pewna że już kiedyś na to chorowałam. Można powiedzieć że robiłam (nieświadomie oczywiście) wszystko żeby się zarazić :-) od próbowana surowego mięsa po kontakty z kotami itp.
Toksoplazmoza jest niebezpieczna przez cały okres ciąży czy tylko na początku??
 
Witam!
Mam pytanko które mnie strasznie nurtuje i napawa niepokojem mianowicie jak często powinno przeprowadzać się badanie przy ujemnych wynikach toksoplazmozy tzn. kiedy sie na nia nigdy nie chorowalo i nie ma sie odporności. Obecnie jestem w 30 tyg. ciąży i szczerze powiedziawszy lekarz nie wspomnial do tej pory aby powtórzyć pierwsze badanie, ktore bylo przeprowadzane w 10 tyg. ciąży i dalo wyniki ujemne a ja nie bylam swiadoma jakie to ogromne zagrozenie.
 
Ja mialam taki wynik w pazdzierniku:

TOXO IgG 6.5
Rozyczka IgG 8.98

Natomiast miesiac pozniej:

TOXO IgM 0.25
TOXO IgG 6.0

Rozyczka IgM 0.00
Rozyczka IgG 8.45

Juz troche czasu minelo... Ale nadal nie daje mi to spokoju :( Co o tym myslicie?
 
reklama
odebrałam dziś wynik toxo i na szczęście ujemny. Chciałam tylko podzielić się moim spostrzeżeniem, że to nie koty są przyczyną tej choroby. Mam koty od dziecka, zawsze co najmniej 3, całuję je, miętolę i śpię z nimi i nigdy nie miałam tej choroby. Może to szczęście, ale ja się z tego cieszę, że nie muszę moich kochanych zwierzątek zaniedbywać z powodu ciąży :) pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry