reklama

Toksoplazmoza

reklama
Ja też z mężem. On bardzo chciał od samego początku a ja podobnie jak Malinka miałam opory. Ale po rozmowie z kolezankami ktore rodziły z mężami, przekonałam się i bardzo się cieszę że będzie ze mną.
 
Oj jak tak czytam o tych cenach to w szoku jestem:szok:.Dobrze ze tutaj jest to za darmo i nie dosyc ze zaleca sie zeby partner był przy porodzie to jeszcze namawiają zeby wziąc drugą osobe(mame,siostre):tak:.Mój twardo od początku sie deklaruje że bedzie przy porodzie ,zobaczymy jaki z Niego twardziel:-D.
 
no właśnie, to samo pomyślałam co Motyl. Tu wszystko darmo daja i zdziwieni są jak nie masz partnera. A i całą ciażę i rok po leki sa za darmo i za dentyste się nie płaci. Dzięki temu zrobiłam zęba kanałowo i nic mnie to nie kosztowało.
 
ja nawet jakbym miała taką możliwość, wolę sama. Nie mówię o kimś na korytarzu, ale ból lepiej znoszę sama.
Co do położnych, jeśli są tak przeselekcjonowane, jak te na patologii, to nic tylko rodzić. I pewnie tak jest, bo u mnie to ten sam ordynator:tak::-). Na szpital wyzywają, ale ciężarówki mają wzorowe oddziały.
 
Mój M twierdzi, że nie ma innej opcji jak poród we dwoje. Ja się cieszę bo przy nim czuję się bezpieczniej, ale nie wiem jak on to wytrzyma, ogólnie wrażliwy jest na szpitalne zabiegi, igły itp.:-) On chyba boi się bardziej niz ja a to dlatego że musi jechać do Wrocława 15.07 na obronę i ciągle mi mówi że ja się zestresuję, jego nie będzie a ja zacznę rodzić:sorry2:
 
Ja wiem ile mam zaplacic za sale komercyjna do porodu i za rooming po porodzie. Za opieke poloznej tez wiem ile ale o cene znieczulenia nie pytalam. Jak bedzie mocno bolalo to wezme znieczulenie a ze na pewno tak bedzie to wezme na pewno:-D
Kasiu anestezjolog powiedzial mi ze zzo nie dziala na szycie krocza, trzeba znieczulic miejscowo normalna lignokaina.
Wiem ze przychodzi moment w ktorym skurcze sa na tyle czeste ze juz nie mozna zalozyc cewnika ktorym sie podaje znieczulenie i ja zrobie tak, ze poprosze o zalozenie cewnika jak jeszcze bedzie na to odpowiednia pora a o podanie znieczulenia jak bedzie mocno bolalo. Anestezjolog mowil ze zdarza sie tak ze zaklada cewnik a pacjentka wytrzymuje bez podania znieczulenia do koca porodu i jest ok a zdarza sie tez tak ze sie decyduje za pozno i wtedy jest placz. Jest jeden minus tego: z zalozonym cewnikiem nie wolno juz wejsc do wody:baffled: Ale szczerze mowiac wole komfort psychiczny ze w kazdej chwili bede mogla poprosic o znieczulenie niz siedzenie w wannie.
 
reklama
przepraszam Mola jak to nie dziala jak sie nie czuje nawet nog po znieczuleniu??:confused::confused:To jak mozna czuc krocze??:confused::confused:W koncu mialam ZZo i chyba wiem czy czulam czy nie czulam. Jakis nawiedzony ten twoj anestozjolog
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry