reklama

Toksoplazmoza

Podobnie jak Miranda i Motyl mam wszystko za darmo, na zajeciach ze szkoly rodzenia polozna opowiadala nam o dostepnych metodach znieczulania i wiem na pewno ze zzo nie chce, tzn wezme to dopiero w ostatecznosci. Ta ogromna igla, cewnik, kroplowka i bycie unieruchomionym na lozku mnie odstraszaja od tej metody.
Postaram sie byc dzielna i wytrzymac ile sie da, a co wybiore jak juz bedzie bardzo bolalo to jeszcze nie wiem.

Maz zadeklarowal ze idzie ze mna do porodu ale zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce ;-). Ciesze sie ze chce chociaz sprobowac mnie wspierac. Jak nie da rady to oczywiscie nic sie nie stanie i bez niego tez sobie poradze ale razniej bedzie mi we dwojke rodzic :tak:
 
reklama
Mola, a czym się różni sala komercyjna od zwykłej?? I dlaczego musisz płacić za położną i rooming??
I co to za anestezjolog Ci powiedział, że zzo nie działa na krocze??

Tak jak napisała Kasia po zzo nie czujesz nic od miejsca wkłucia - a w szczególności krocza. Powinnaś to wiedzieć jako stomatolog....
Po drugie rooming - jest obowiązkowy(!) i bezpłatny w każdym szpitalu położniczym. Ma na celu pogłębienie więźi matki i dziecka.
Położną opłaconą jeszcze rozumiem, bo sporo dziewczyn wśród sierpniówek umawia się z położnymi.
A taka sala "komercyjna"... Kojarzy mi się z salą dla VIP-ów i drinkami z parasolką...

Ktoś bardzo chce Cię naciągnąć na kasę! Nie bądź naiwna!
Gdzie tak się płaci w Zielonej Górze??
 
no ja mam do znieczulenia takie samo podejście jak megaczka - może w ostateczności bo jakoś to, że będę unieruchomiona mnie przeraża...

Efe poczytaj sobie o szpitalach w elblągu tutaj http://www.elblag24.pl/elblag,czy_w_elblagu_rodzimy_po_ludzku,19524,0,11,0.html
ja rodziłam w miejskim i generalnie zadowolona byłam, natomiast jeśli miałabym rodzić przed czasem to na pewno wybrałabym wojewódzki bo tam lepsza opieka specjalistyczna nad dziećmi...generalnie - jak wszystko jest ok - miejski i wojskowy bardziej "przyjazne matce", wojewódzki - lepiej yspecjalizowany i tam lepiej się udać jak cokolwiek się dzieje
 
W szpitalu, w którym zamierzam rodzić znieczulenia ponoć nie ma, choć są jakieś inne sposoby łagodzenia bólu. Jakie? Nie wiem! Zamierzam rodzic bez znieczulenia, więc pytałam o nie tylko tak profilaktycznie. Krocza nie golą, chyba, że jest nacięcie i trzeba szyć, to wtedy golą tylko miejsce szycia. Lewatywka jest na żądanie, więc na pewno z niej skorzystam:-D, bo wiem, że po niej będę miała ok. miesiąca bezstresowych i bezbolesnych spotkań z kibelkiem. Poród rodzinny kosztuje 100pln. Przy cesarce mąż nie może być.
Planujemy rodzic razem, ale co z tego wyniknie, to nie wiem, bo jakoś nie widzę mojego męża na porodówce:-D On jest chory jak ma iść kogoś odwiedzić w szpitalu, a co dopiero brac udział w takiej akcji! Ale nic - twardo deklaruje, że będzie ze mną, więc mam nadzieję, że nie stchórzy w godzinie "0":-D
 
a ja tak jak ty Megaczka, tez takiego totalnego znieczulenia wolalabym uniknac, mimo ze za darmo i na zadanie...

duzo kobietek w pracy mi poleca gaz wiec sie chyba na to zdecyduje,

a wogole to mam nadzieje ze pierszy etap jakos zniose bez znieczulenia, w sumie chodzilam na joge dlugo to moze mi sie techniki odddychania na cos przydadza;-)
a poza tym nie wyobrazam sobie tego bolu wiec sie w sumie nie boje:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry