reklama

Toksoplazmoza

reklama
Ja mam też zaraz po goleniu zwykłą golarką krosty i muszę depilować.
Nie wiem jak u mnie w szpitalu, lekarz mi powie, bo nie ma konkretnej listy rzeczy, jakie trzeba brać.
 
ja dzisiaj również idę do lekarza na 15.30, ale usg już nie będzie
(dopiero pod sam koniec, w celu sprawdzenia wagi dzieciątka)
następna wizyta będzie pewnie dopiero początkiem sierpnia, bo lekarz wybiera się na urlop :tak:
 
Za dużo tych imion:-D Ciężko wybrać to jedno jedyne... Nam na szczęście już dawno udało się dojść do kompromisu:tak: Będzie HUBERT:-) Rodzinie tak średnio się podoba, bo nim im powiedzieliśmy, że będzie Hubert to zrobiłam mały wywiad:-D Jednak, gdy oficjalnie ogłosiliśmy Huberta, to powiedzieli, że im sie podoba:happy2: Miło z ich strony, że nie komentowali naszego wyboru...

Moja koleżanka urodziła ponad miesiąc temu i nazwała córcię MAJA. Jakoś mi nie leży to imię. Agnieszka chyba fajniejsza.... Ale to wszystko kwestia gustu, skojarzeń i innych nie wiadomo jakich zbiegów okoliczności... Najważniejsze, żeby podobało sie rodzicom i nie robiło później krzywdy dziecku...
 
My jeszcze tez nie zdecydowani. Te, co nam się podobały, to albo zbyt wiele w koło u znajomych, np Hania, albo przestały się podobać, np Maja (Szymon ma koleżankę w przedszkolu i jakoś nie przepadam za nią i zaczęło mi się źle kojarzyć). Teraz zastanawiamy się nad Agnieszką i chyba tak zostanie :-)
He he Agnieszka bardzo ładnie-tak jak ja:-D:-D

A ja już się przyzwyczaiłam że będzie Tomuś i na pewno nie zmienię!!
Ale będzie miał tylko jedno imię.
 
No to ja mam teraz wizytę 17 w piątek, po trzech tygodniach z kwałkiem, więc tez nie za czesto ;) to pewnie będzie moja ostatnia wizyta u mojego gina a potem spadamy do Zamościa oczekiwać :baffled::-D
 
Mi polozna powiedziala ze najlepiej jak sie ogole w domu a lewatywe mam przywiesc ze soba i zrobic ja w szpitalu.:baffled: Nigdy nie mialam lewatywy i troche sie jej obawiam:szok:
Dowiedzialam sie ze zzo jest u mnie w szpitalu za darmo :D
 
Ostatnia edycja:
reklama
Mi polozna powiedziala ze najlepiej jak sie ogole w domu a lewatywe mam przywiesc ze soba i zrobic ja w szpitalu.:baffled: Nigdy nie mialam lewatywy i troche sie jej obawiam:szok:
Dowiedzialam sie ze zzo jest u mnie w szpitalu za darmo :D

ja jak byłam mała to pamietam ze mi mama czasami lewatywke wpuszczała - troche dziwne uczucie ale nic strasznego, tyle ze taką zrobioną z mydła i wody a nie z apteki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry