reklama

Toksoplazmoza

a ja mam jeszcze mały problem bo mój M, niechce wiedzieć do porodu czy to chłopiec czy dziwczynka:-(, a ja juz chciała bym wiedziec :-)
 
reklama
nati/misio to nie jest problem - musicie uprzedzić lekarza i po badaniu jedno z Was wychodzi, a drugie zostaje w gab. żeby się dowiedzieć:)
 
Mój M też nie chciał wiedzieć, ale z drugiej strony nie mógłby znieść myśli że wszyscy dookoła wiedzą a on nie. Sam rozumie iż nie potrafiłabym zachować tajemnicy o płci aż do narodzin dziecka, więc zmienił zdanie i teraz sam jest ciekaw...:-D
 
Ja jeszcze nie mogę brać, bo i tak bym je "oddała", ale gin polecił już się rozejrzeć. Co polecacie?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry