reklama

Toksoplazmoza

Z imieniem trdny orzech do zgryzienia, to co nam się podoba, nie musi podobać się innym. Dochodzi jeszcze to,że jak się zawoła dziecko, to pól piaskownicy się odwróci.Ja mam jeszcze inną uwagę, prację w szkole i wiem jakie dzieci bywają wredne, wiem wynoszą to z domu, ale może być tak jak z rudymi włosami Ani z Zielonego Wzgórza.
 
reklama
u sąsiadów na przeciwko jest pies rasy york Iga(tak nazywa się też moja sąsiadka:tak:)
a alejkę dalej biega długowłosa wyglądająca na labradora Maja:wściekła/y: i weź tu dziecko nazwij:wściekła/y:
 
No wlasnie bo mnie nawet Maksymilian, maks mi sie podoba ale u sasiadow pies i to taki ktorego nie lubie. Chcialam tez Marysia ale wredna sasiadke taka mam cale zycie by mi sie kojarzylo
 
do tego też gust rodziców a dobro dziecka to też różnie ja na zawsze zapamiętam kolegę z liceum, zawsze przedstawiał Michał więc na początku nikt się nie kapnął ale po paru tygodniach jak się poznaliśmy dziwiło nas jedno imię na liście i w końcu dowiedzieliśmy się że to on a mianowicie rodzice nazwali go MŚCISŁAW co w połączeniu z takim dość historycznym nazwiskiem i 190 wzrostu robiło wrażenie nikt nic nie mówił bo trochę dojrzalsi byliśmy ale on musiał przez to imię trochę się nacierpieć w dzieciństwie że kłamał i ukrywał prawdzie:tak:
 
Ja mam w rodzinie męża Natana i fajny z niego facet i jest Natan a siostrę ma Natakię :baffled:

Co do imienia to to jest zawsze ryzyko - moja siostra (rodzona) ma na imie Ada i jak była mała to sie dzieciom przedstawiała Dorotka bo sie wstydziła - choć Adrianna to bardzo ładne imię (tzn, dla mnie) i teraz coraz bardziej popularne, więc cholercia nigdy nie wiadomo. Dlatego ja sie tak zastanawiam nad Kosmą choć podoba mi sie baaardzo
 
Hehe i ja mam sny erotyki, dziś też :zawstydzona/y: czasem z moim M. ale dziś to z takim co się w nim kiedyś kochałam nieziemsko :-O to dopiero numer... nie wiem skąd się wziął nagle w mojej głowie :angry:
 
Mi sie dzis snilo ze jestem ksiedzem i ratuje jakas wies przed zatopieniem:szok:Dziwne sny mam w tej ciazy, mogloby mi sie przysnic kogo urodze corke czy synka:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
mi na samym początku ciąży śniło się że mam w sobie dziewczynkę, mała śliczna i ubrana w czerwoną sukienkę hehe, fajnie by było jak to byłby sen proroczy....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry