• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Toksoplazmoza

No niestety axxa, tak się czasami zdarza, że w rodzinie są dziwne sytuacje i nie za bardzo sie układa. Mam nadzieję, że wkrótce dogadacie się z siostrą.
 
reklama
widzisz axxa na głupotę ludzką nikt jeszcze lekarstwa nie wynalazł.. :( a szkoda.. :(
trzeba czekać tylko aż ktoś się opamięta i zmądrzeje..a w rodzinie to niestety bywa baaardzo różnie..wiem to z własnego doświadczenia niestety.. :(
nosek do góry ;)
 
niestety moja siostra nigdy nie zmądrzeje...ja ją od zawsze tylko toleruję... długo by opowiadać dlaczego tak się dzieje...
szkoda jest mi tylko mojej chrześniaczki(jej córki) że ma taką matkę... ale cóż życie toczy sie dalej...teraz tylko trzeba czekać co nowego wymyśli.... nie myślćie że ja jestem do niej uprzedzona.... moja mama i druga siostra tak samo do niej podchodzą...
ja muszę tylko otrząsnoć się z tego co teraz nawyprawiała... a nie jest tak łatwo... szkoda jej mi też mojej mamy bo ona wszystko bardzo przeżywa... i akurat w tym przypadku nie mogę jej pomóc...
 
Agutek ma recje. Nietsety-głowa do góry Axxa. Czasem trzeba jednak czasu ..by wszystko sie wyklarowało.zyczę Ci duużo sil i optymizmu i aby wszystko wróciło na swoje miejsce!

Mam do Was dziewczęta z innej bęczki pytanie-dot tematu- czy szynszyle mają cos wspolnego z tokso??
 
Wiesz co, dużo sie na ten temat naczytałam, ale trudno mi powiedzieć czy akurat szynszyle. Wiele jest opisów tej choroby i zawsze podaje się przede wszystkim koty jako głównych nosicieli, a raz udało mi się nawet znaleźć informację, że również świnki morskie. Radzę poszperać dokładnie w necie.
 
Idalka radzę udać się di Instytutu Chorób Morskich i Troipkalnychw Gdyni- najlepsi specjaliści...z tego co wiem, to nie ma ( w ciąży) lekarst dopusczonych ...na polkskim rynku ..a badania możesz zrobić w każdej chwili..
pozdrawiam
 
reklama
Wróciłam. Odebrałam wyniki. I się wściekłam.
Nie choruję i nigdy nie chorowałam na toxo. :(
A tak bardzo liczyłam, że po tylu kontaktach ze zwierzyną jednak będę miała przeciwciała.
Niestety.
Muszę teraz bardzo uważać. Ach...jestem zła!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry