A ja na Gerbera jestem obrażona,bo tej aferze z ich produktami. Na początku tez je kupowałam wymiennie z Hipp,a potem juz tylko Hipp i juz predzie Bobovita czy Babydream. A chodzi o to ,ze Gerber jako jedyny nie odesłał ankiety ,ktora badała czy producenci odżywek dla dzici uzywają produkty GMO do swoich produktów. No i własnie Gerber zignorował tę ankiete/badanie. Wkurzyli mnie i całkowicie w moich oczach stracili wiarygodność niestety...bo brak odpowiedzi ja potraktowałam jak przyznanie się,że mają cos na sumieniu. Ja wiem,ze nie uchronimy dzieci od wszystkiego,ale jak mam wybór podawanie od 6 miesiaca zycia genetycznie modyfikowaną żywnosć czy jednak zrobienie wszystkiego,zeby to było jak najbardziej naturalne,to wiadomo. A tak w ogóle to szybko przeszłam na normalne gotowane jedzenie i wcale mi to jakos dłuzej nie zajmuje,a wiem co podaje,gdzie kupuje. Ja robie tak,ze pichce wieksze ilosci,w zamrazalce mam takie bazy do dań,cos dogotowuję( kasze ,ziemniaczki,kluseczki,o zalezy i juz

. Słoiki mam w szafce,ale to tak na zasadzie awarii. Jestem chora,nie zdązyłam nic przygotować. Wiem,ze słoikiem dziecka nie zatruje,ale wole moje dawać.Chodzi tez o konsystencje. Jednak w tych gotowych daniach to jest taki mniejsza lub wieksz papka,z wiekszymi i mniejszymi grudkami,w rezultacie dzicko potem jak widzi normalny kawałek miesa czy ziemniaka nie wie co to jest......
Ale zeby nie było. Absolutnie nie krytykuje mam które podają tylko gotowe dania dzieciom i nie uwazam ,ze jest to złe,a one same są wyrodnymi mami. W zyciu! W koncu wszystko jest dla ludzi i kazdy wybiera to co wg niego samego jest najlepsze. Jak taka mama ma po nocy gotować a potem wsciekac sie na dziecko i padac na twarz ze zmeczenia to lepiej wybrac słoik-tak myślę
