• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Torba do szpitala

O i właśnie to chciałam napisać Sanya - położna ma rację, podczas porodu nie myśli się o niczym, ani o bólu, ani odzieciaczku, "to" się po prostu dzieje, rodzisz, działają hormony, instynkt, to jest do niczego innego nie porównywalne. Trzeba przeżyć, koniec, kropka:)

Jak to w zyciu:tak:

A czytalam jeden fajny artykul w M jak Mama -Aniam pewnie wiesz bo tez czytalas- o tym co robic zeby sobie poradzic latwiej z naszymi strachami podczas porodu. Nawet fajnie opisane, co i jak sie odczuwa wiec dla dziewczyn takich jak ja-rodzacych pierwszy raz moze to byc pomocne:tak:

No ale ale... tu mialo byc o torbaczach :-) Moze ozywmy watek porodowy hehhehe
 
reklama
O i właśnie to chciałam napisać Sanya - położna ma rację, podczas porodu nie myśli się o niczym, ani o bólu, ani odzieciaczku, "to" się po prostu dzieje, rodzisz, działają hormony, instynkt, to jest do niczego innego nie porównywalne. Trzeba przeżyć, koniec, kropka:)

oj bardzo się z tym zgadzam...
nie myśli się o niczym... po prostu sie "rodzi" i tyle....

sanya- nie tylko dla rodzących pierwszy raz:-p
 
U mnie hormony podczas porodu tak zadzialaly, ze malo kontaktowalam juz pod koniec porodu, a sam bol zapomina sie po chwili, przynajmniej u mnie tak bylo:-)
 
Popieram was wszystkie ..
Pierwsze wrześniówki juz dały rade , my też sobie poradzimy ...
Ja jakoś nie boje się wizji cesarki .. ale najbardziej boje się tego ze po niej nie bede mogła nic koło siebie zrobić i bedzie mi cieżko ..
No mały fikaj tak jak trzeba ...
 
Aniam, dla mnie po CC pierwsza doba byla trudna, potem to szybko doszłam do siebie, mysle ze po porodzie SN tez człowiek nie fruwa w pierwszej dobie po porodzie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry