aniam141
Wrześniowe mamy 2008
Ewa - zgadzam się z Tobą ... mój raczej rozmiaru pieluch się nigdy nie nauczy .. ale za to zrobi wszystkie spożywcze zakupy ( lepiej niż ja ) ugotuje pyszne jedzonko i poda mi je pod nos ,, Już planuje że zanim wyjedzie zrobi mi kilka rzeczy które można mrozić żebym mogła sobie obiadek na szybko zrobić ...
. Wiec teraz to bedzie ubaw jak pojdzie w teren
z czyms wroci tylko pytanie z czym

Ja czasem wole isc sama po zakupy bo moj Adam tez sie zbytnio nie spisuje.
Nie wiem co niby mialo byc smiesznego w tych pomidorkach - wsytarczylo stanac przy pomidorach i sprawdzic czy takich nie ma skoro nie znal ich z nazw.y Wrrrrrrr
no no, zobaczymy...Już mu zapowiadam , że to on stoczy pierwszą walkę z wypełnioną pieluchą
:-).