Szkoda, że tylko tydzień, mój K ostatnio zmienił pracę i jeszcze sobie urlopu "nie nazbierał" zwykłego, żeby mieć co wykorzystać. Mam nadzieję, ze dostanie tydzień opiekuńczego na mnie, bo będę po cc, a wtedy podobno dają opiekuńcze na młodą mamę lub dziecko, potem tydzień tatusiowego, tydzień urlopu i koniec umowy jak mu nie przedłużą... zobaczymy co będzie się działo.
Ale ale, wczoraj zrobiłam pewien postęp - wyprałam koszule do karmienia i mogę je spakować do walizki, mogłam jeszcze pomyśleć i dorzucić staniki do karmienia, bo też mogłyby być w takim dziecięcym proszku przeprane... jeszcze to nadrobię w przyszłym tygodniu pewnie.