dziuba127
mama Martysi i Maleństwa
paula - szybko się mąż zrehabilitował skoro już wszystko gotowe; ciuszki wyprane i wyprasowane? 
my wciąż na tym samym etapie, we wtorek wybieram sie na rynek bo to niedaleko rodziców i dokupię resztę dla siebie i te podkłady i pampki, bo o tym nigdy nie pamiętam!

my wciąż na tym samym etapie, we wtorek wybieram sie na rynek bo to niedaleko rodziców i dokupię resztę dla siebie i te podkłady i pampki, bo o tym nigdy nie pamiętam!


