przeczytałam prawie wszystko bo naspamowałyście okrutnie...
Pytałam w szpitalu: pampersy mam mieć a resztę jak chcę ...
Pytałam lasek, które rodziły i wszystkie powiedziały to samo: zwykłe kaftany takie na sznureczki: bo przecież pępek -
pajacyk czy inne body można wziąć ale raczej dziecię będzie w kaftanie i zawiniete na mumie ... tak jest u mnie ...
oprócz tego pieluchy tetra + flanela - żeby nawet mieć jak połozyć dziecko obok siebie ...
Za piżamy u mnie gonią - choć znajoma mówiła że byłą w piżamie ... nabyłam w realu realu za 24 złote + koszulę ...
szlafrok - kupiłam na taniej odzieży za całe 6 złoty cieniutki - bawełniany
i biorę skarpetki ... pogoda jest mało przewidywalna a czemu mają mi marznąć kończyny ...
Tantum rosa - Pani w aptece powiedziała że najczęściej kupowane są dwie saszetki - kupiłam trzy ;-)
No i papier toaletowy i rolka ręcznika jednorazowego i ... nakładki na deskę sedesową ...
Wodę mineralną + małą wodę w butelce z dziubkiem ...
:-)
i popytajcie jak z "zastawą obiadową" ... u mnie trzeba mieć kubek, sztućce, talerzyk bo inaczej siedzisz i się oblizujesz :-(