No widze, że szał pakowania wciąż trwa

Ja zakupiłam podobnie dwie koszule firmy Muzzy - polecam są bardzo wygodne i cena choc nie mała - warto. Juz ktoś polecał je tutaj... Co do kosmtyków , też zastanawiałam sie nad podkładem i tuszem , bo w sumie bez nih wygladam strasznie blado. Wziąc pewnie wezme, ale zobacze jak to z czasem bedzie w praniu. Co do suszarki - tez mam taką wielka, ale pewie ją wezme bo choc moje wlosy sa w lepszym stanie , po myciu wole miec je suche.
Szlafrok kupilam taki lekki zwiewny , bo w welurowym bym sie pewnie udusila... ostatnio nawet nie sypiam przykryta , bo tak mi duszno. A klapki, jak najbardziej polecam, noga się nie poci i zawsze to komfort pod prysznicem.
Torby zamierzam zapakowac full , bo wiem , ze moj mąż raczej nie bedzie mial glowy do tego - w koncu to nasze pierwsze maleństwo

Poza tym podobnie , jak u Ciebie
asiu* przyszły tatuś przewiduje opijanie narodziny córy - az boję się co to będzie ;/