reklama

Torbiel a starania

Skilly

Fanka BB :)
Cześć kochane,
zaczynam dopiero z forum, ale starania trwają 3,5 roku, w tym od pół roku pod opieką lekarza - do tej pory 4 cykle z clo i pregnylem + luteina/duphaston po potwierdzeniu owu. 27 lat, brak dzieci, wcześniej 4 lata na anty (Zoley). W ostatnim cyklu poza całkiem żółtym w jednym jajniku, w drugim pojawiła się torbiel 40 mm (w momencie podania pregnylu pęcherzyk, który jest teraz torbielą miał 22 mm, a ten 'udany' 17 mm). W 3 dniu kolejnego cyklu usg pokazało, że się nie wchłonęła i nie zmienila wymiarów. Naturalnie clo nie mogę wziąć, czekam do kolejnego cyklu i kolejnego usg, które potwierdzi wchłonięcie, ale lekarz zalecił dodatkowo żeby się zabezpieczać w tym cyklu. Wiecie jak czasem bywa w gabinecie - myśli gdzieś uciekną i wlasnie dlatego zapomniałam zapytac jaki jest powód konieczności zabezpieczania się. Przeglądam różne wątki na forum i często dziewczyny piszą, że zaszły mimo torbieli. Wiem, że i tak marne szanse na to żeby bez stymulowania nastąpiła owu, ale co groziłoby gdybym jednak zaszla z torbielą? Planuje oczywiście zapytać o to lekarza, ale wizyta dopiero za 3 tyg., więc może moja ciekawość zostanie zaspokojona wcześniej dzięki Wam :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Rozwiązanie
Żaden lekarz nigdy nie wspomniał o zabiegu, bo nie nie miałam dolegliwości [emoji2368] i nie powiekszala się. Podkreślam, że ja nie mam torbieli na jajniku, tylko między jajnikiem a jajowodem więc może to jakaś różnica? [emoji848]
Jak między jajnikiem, a jajowodem skoro twm gdzie zaczyna się jedno to kończy się drugie?:) Na granicy?
Jeżeli w jajowodzie to może wodniak? Koleżanka ostatnio miała i mimo niego zaszła w ciążę [emoji1]
jajnik.jpeg
Widzę, że temat odświeżony. Ja dla pewności w 12 dc sprawdziłam na usg, że torbiel się wchłonęła więc mogłam współżyć bez obaw. Sam stosunek mógł być niebezpieczny poniewz torbiel mogła w każdej chwili pęknąć. Na szczęście sama się wchłonęła, a ten cykl mimo braku stymulacji lekami okazał się szczęśliwym - jestem w 17 tc [emoji4]
 
Ja odkąd pamiętam mam torbiel okolojajnikowa, czyli między jajnikiem a jajowodem. Urosła sobie bodajże do 3 cm i tak sobie tam "siedzi" 🤷‍♀️ Nie miałam przez nią problemów z zajściem. W pierwsza ciąże zaszłam w 1 cyklu starań (poronienie w 8 tygodniu). W drugą ciąże zaszłam w 2 dniu cyklu (aktualnie 17 tydzień). Nigdy lekarz mi nie mówił, aby torbiel miała przeszkodzić 🤷‍♀️ jedynie jest obserwowana, czy przez hormony nie rośnie i w razie czego zabieg, ale to może inny rodzaj torbielki 🤷‍♀️
 
Ja miałam również torbiel czynnościową- torbiel krwotoczną jako skutek uboczny stymulacji. U mnie było duże ryzyko pęknięcia bo torbiel była bardzo duża i gdyby się nie wchłonęła to czekałaby mnie operacja bo jak to lekarz określił z taką bombą to strach chodzić. Lekarz mówił, że te torbiele po lekach raczej się wchłaniają. Ale kazał sobie kolejny cykl odpuścić i nawet leków na stymulację nie dał bo przy torbieli nie można. Ale na moje szczęście torbiel zeszła po okresie i w kolejnym cyklu zaszłam w ciążę tylko, że bez stymulacji.
 
Ja odkąd pamiętam mam torbiel okolojajnikowa, czyli między jajnikiem a jajowodem. Urosła sobie bodajże do 3 cm i tak sobie tam "siedzi" [emoji2368] Nie miałam przez nią problemów z zajściem. W pierwsza ciąże zaszłam w 1 cyklu starań (poronienie w 8 tygodniu). W drugą ciąże zaszłam w 2 dniu cyklu (aktualnie 17 tydzień). Nigdy lekarz mi nie mówił, aby torbiel miała przeszkodzić [emoji2368] jedynie jest obserwowana, czy przez hormony nie rośnie i w razie czego zabieg, ale to może inny rodzaj torbielki [emoji2368]
No już wiem, że zajęcie z torbielą raczej utrudnione nie jest, ale samo jej pęknięcie np. na skutek stosunku mogłoby być niebezpieczne.
Screenshot_20200102-144555.jpeg
 
reklama
No już wiem, że zajęcie z torbielą raczej utrudnione nie jest, ale samo jej pęknięcie np. na skutek stosunku mogłoby być niebezpieczne.Zobacz załącznik 1063305
Żaden lekarz nigdy nie wspomniał o zabiegu, bo nie nie miałam dolegliwości 🤷‍♀️ i nie powiekszala się. Podkreślam, że ja nie mam torbieli na jajniku, tylko między jajnikiem a jajowodem więc może to jakaś różnica? 🤔
 
Żaden lekarz nigdy nie wspomniał o zabiegu, bo nie nie miałam dolegliwości [emoji2368] i nie powiekszala się. Podkreślam, że ja nie mam torbieli na jajniku, tylko między jajnikiem a jajowodem więc może to jakaś różnica? [emoji848]
Jak między jajnikiem, a jajowodem skoro twm gdzie zaczyna się jedno to kończy się drugie?:) Na granicy?
Jeżeli w jajowodzie to może wodniak? Koleżanka ostatnio miała i mimo niego zaszła w ciążę [emoji1]
jajnik.jpeg
 
Rozwiązanie
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry