• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Toruń

reklama
To pewnie dzis nikt nie wychodzi na spacer a mnie dzis czeka bieganina po urzedach.Trzeba zarejestrowac mloda i zlozyc wniosek o becikowe,zaniesc pity i inne takie tam bzdury
 
bobomama - pogratulować super grzecznych pociech!:-)
Wczoraj byłam w Obim i kupiłam cały zestaw zabezpieczeń dla ciekawskich roczniaków. Czego to oni nie mają!:-)
Dzisiaj zaliczyliśmy długaśmy spacerek!:-)
 
A my się dalej kisimy w domu ;/
Na dodatek dziś mi się młody zakrztusił syropem. On w ogóle nie lubi syropów a musi 3 różne brać cały dzień! Idzie oszaleć, bo on wrzeszczy, ja mu na siłę daję, a on nie chce połykać albo wpadnie mu nie w tę dziurkę co trzeba i są cyrki z odkrztuszaniem. Nie wiem po co pediatra zapisał aż 3 rodzaje syropów. Idę jutro do pediatry i niech mi wskaże jeden konkretny albo niech sama go szpicuje tymi syropkami. Mi zabrakło pomysłów na dawanie mu leków.

Na dodatek leci mu ciurkiem katar. O odciąganiu mogę zapomnieć(znów był horror dziś z fridą), raz dał sobie psiknąć sól morską do nosa.

Leczenie tego dziecka to droga przez mękę....
 
a my mamy jazdę ze wstawaniem o 5 rano nam się budzi i masakra. Próbowałam go przetrzymać ale nie da rady i tak wstaje o 5.00.
Luuuzna a próbowalaś dawać ten syropek przez strzykawkę. U nas to skutkowało gorzej było z inhalacjami:-(
 
Próbowałam - ten sam skutek ;/ Teraz nie może znów oddychać, ale odciągnąć sobie nie da srelek jeden

edit: zapsikałam, odciągnęłam ile mi pozwolił i trochę lepiej oddycha
 
Ostatnia edycja:
reklama
Alanowi katar w miarę szybko przechodzi - jutro już pewnie nie będzie tak ciekł ciurkiem jak dziś. Mam tylko nadzieję, że osłuchowo nic nie ma na oskrzelach albo płucach...oby!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry