reklama

Trudna sztuka karmienia piersią

Temat na forum 'Dzieci urodzone we wrześniu 2005' rozpoczęty przez Aniulka, 13 Wrzesień 2005.

  1. Aniulka

    Aniulka Fanka BB :)

    Na prośbę dziewczyn, które chcą karmic piersią tworzę nowy wątek, który pewnie będzie miał duże powodzenie. ;D

    Niech wypowiadają sie tu mamy, którym udała się ta trudna sztuka karmienia piersią.

    Prosimy o rady jak karmic aby maleństwa się najadały, nie raniły nam sutków i nie miały kolek.

    Za wszystkie dobre rady z góry dziękujemy i na pewno będziemy je stosować ;) :laugh:
     
  2. Anik

    Anik Gość

    Rady:

    - od samego początku wsadzać pierś głęboko - by dziecko było całe wtulone w pierś, dziobek był otwarty tak by tworzył kąt rozwarty.
    - wietrzyć bodawki
    - smarować pokarmem
    - odciągć pokarm w nawale - nie dopuśćić do zapalenia - czyl kapusta i okłady z wody z octem jak są zastoje
    - niestety nakładki często utrwalają nawyk złego ssania (ale przy odciądganiu elektrycznym odciągaczem i bolących sutkach są bardzo fajne)

    NO I WIERZYĆ ŻE TO MOŻE SIĘ UDAĆ.

    a
     
  3. reklama
  4. tunia

    tunia Wrześniowa mama 2005

    no to doświadczone mamusie proszę o radę, bo wydaje mi się, że moje sutki to za bardzo wklęsłe są i za krótkie i okropnie wrażliwe i przez to boję się, że ten mój wielki biust na nic się nie przyda, bo dzidzia nie będzie potrafiła ich chwycić. a ja koniecznie chcę karmić piersią.wiem że są cuda do korekty brodawek, ale jak to widziałam, to aż mnie ciary przeszły. może macie jakieś inne sprawdzone metody???
     
  5. Winia

    Winia Fanka BB :)

    Tunia - moje brodawki nie tyle co były małe ale za to i całkowicie wklęsłe. Ja przez całą ciążę starałam się je masować i wyciągać. Bardzo pomogło mi w tym takie małe urządzenie zrobione ze strzykawek przez mojego mężą - coś na wzór "Niplette". Przed samym dostawieniem malucha do piersi możesz wyciągnąć sobie brodawkę strzykawką odpowiedniej szerokości. Proponuję już teraz potrenować. Potem dzidzia sama ją sobie wyciągnie.
    Ja też przeszłam koszmar poranionych brodawaek ze względu że sa one małe. Do tej pory moment pierwszego zassania przez niunię jest dla mnie mało przyjemny ale potem już jest ok. Jeszcze zamiast strzykawek do poprawienia brodawek możesz użyć na chwilę przed podaniem piersi laktatora. On też bardzo ładnie wyciąga.
    U mnie kapturki silikonowe Aventa się nie sprawdziły. Mała stanowczo odmówiła korzystania z nich ;D
    No i pijcie kobitki duuuuuuuuuuuużo wody mineralnej z tego jest częściowo nasz pokarm.
     
  6. tunia

    tunia Wrześniowa mama 2005

    dzięki winia! to biorę się do roboty:)
    wody to bardzo dużo piję, chyba aż za dużo wszyscy się zastanawiają gdzie ja mieszczę codziennie 5l wody! nawet lekarz wystraszył się że mam taką ostrą cukrzycę, ale ja po prostu tyle potrzebuję, jest tylko jeden defekt później biegam do łazienki.
     
  7. grooha1

    grooha1 Fanka BB :)

    Tunia ja też piję duuużo wody, wcześniej ograniczałam to swoje picie wieczorem, żeby nie wstawać w nocy 500 razy na siusiu, ale teraz już się tak nie zadręczam i piję ile wlezie, bo i tak wstawałam i tak.
     
  8. Melanie

    Melanie Gość

    a ja przed ciążą jak miałam dużo ruchu fizycznego, to tez piłam dużo
    a teraz, to maluuuuutko.

    jak urodzę, to zwiększę dawkę wody, bo faktycznie piję zdeydowanie za mało ::) :p
     
  9. Aniulka

    Aniulka Fanka BB :)

    a ja mam baniak 5 litrowy niegazowanej wody średnio na 1 lub 2 dni ;D ;D
     
  10. reklama
  11. Melanie

    Melanie Gość

    :o Aniulka i Tunia jesteście nie do pobicia
     
  12. Aniulka

    Aniulka Fanka BB :)

    no i efekt taki jak u tuni. co 10 minut kibelek
     

Poleć forum