agacinka1221
Zaangażowana w BB
do mnie dziś zadzwonili z przychodni, gdzie przyjmuje mój nowy gin. niestety nie będzie mógł mnie przyjąć w piątek, bo musi zastąpić jedną panią gin w szpitalu ( moją byłą "księżniczkę"). mogłam mieć wizytę w czwartek, ale nie mam jak dojechać więc umówiłam się na następną środę, bo wtedy kończy mi się L4. będę wówczas w 20-tym tygodniu. nie wiem, czy lekarz potraktuje tą wizytę jak połówkową, ale napiszcie mi czy robiłyście jakieś dodatkowe wyniki na badanie połówkowe?? mnie ginka o niczym nie informowała, więc nie wiem za wiele, a chciałabym być przygotowana. zrobię i tak morfologię i mocz, ale czy coś dodatkowego Wy miałyście zalecane??
Wiercił się okropnie i nie mieścił się całościowo w "kadrze" więc niewiele widzieliśmy- przez chwilę stopa, potem łokieć, potem brzuszek (nerki, żołądek itp.). Ginka mnie zaskoczyła bo po raz pierwszy rzuciła hasło "dziś krótkie usg bo nie chce go za bardzo prześwielać" czyli wyszło że jest z tych wyznających teorię że usg może być szkodliwe 

i np uwięznąć. Mam obserwować, po porodzie jak dojdę do siebie, to się zgłosić ponownie. Problem jak na razie mam z ortopedą, bo tam gdzie poszłam to nie przyjmuje. Zlikwidowali stanowisko ortopedy 